28 marca. Na portalu Wirtualnemedia.pl czytam, że "spółka TVN Media rozstała się w tym tygodniu z kilkunastoma pracownikami biura reklamy". Liczba osób, które to polecają: 23. Bądź pierwszym znajomym.
REKLAMA
Hej, któż z nas nie przeżył rozstania. Dziewczyna poznana na wakacjach musi wracać do rodziców w okolice Grudziądza. Chłopak zaczepiony w supersamie okazuje się taki sam jak wszyscy; albo nawet gorszy. (Żaden z niego supersamiec). Płacz. Telefon do przyjaciela. Popadanie w kojące nałogi.
Ale żeby TVN się rozstał? Co za melodramat.
"Z przykrością informujemy, że musimy się z panem rozstać. To już zaszło za daleko. Proszę zabrać swoje rzeczy z biureczka. Przepustkę zostawić pod wycieraczką. Wychodząc, zatrzasnąć za sobą drzwi. Spal żółte kalendarze. Co było, a nie jest, nie pisze się w rejestr".
I niech nikt teraz nie mówi, że w świecie wielkich mediów nie ma miejsca na sentymenty. Jest. Przynajmniej w świecie mediów wirtualnych. PL.
