Jakiś czas temu pisałem o polskich skrzypcach jazzowych: http://piotrbielawski.natemat.pl/21315,polskie-skrzypce-jazzowe-coraz-bardziej-doceniane-tutaj-i-za-oceanem. Zbigniew Seifert otwiera piękną, a co najważniejsze, wciąż aktualną kartę w historii światowego jazzu, zapisywaną przez polskich muzyków, aż po dzień dzisiejszy. Niektórych wymieniłem - pisząc o sile naszych skrzypiec - z nadzieję, że będzie mi dane powrócić do tematu, uwzględniając również tych, o których nie wspomniałem, jak chociażby Macieja Strzelczyka, łódzkiego instrumentalistę i kompozytora, tworzącego od dawna na polskiej scenie jazzowej. Jednak, zanim postanowiłem o nim napisać, zostałem zaskoczony wiadomością, że będzie nagrywał płytę, a potem, że będzie ją rejestrował w Radiu Łódź:). Pomyślałem: wreszcie, bo dawno go nie słyszałem! Maciej Strzelczyk powie mi później, że ciągle coś robił, ale trzymajmy się chronologii wydarzeń...
Maciej Strzelczyk został odkryty, otrzymując między innymi Złoty Smyczek na MFSJ im. Zbigniewa Seiferta w Szczecinie. Takie wyróznienie zobowiązuje. Na pewno nie łatwo podążać wytyczonym nurtem, próbując nie tylko kopiować mistrza. Ale czy łatwiej jest znaleźć własną tożsamość, określić swój styl i wyruszyć w nieznane? Maciej Strzelczyk podążył w swoją stronę, o czym za chwilę...
Zapis tej sesji nagraniowej ukazał się dawno temu na płycie analogowej, co oznacza, że od jakiegoś czasu nie można go było zdobyć. Mistrzostwo improwizacji i melodii.
Tak, melodii - podkreślę, bo to ważne - wypływających z tak wielu przeróżnych inspiracji, że wydaje się wielokrotnie, jakby dokonali rzeczy wręcz niemożliwej, czyli połączenia muzyki arabskiej, klasycznej, czy w końcu typowego flamenco, z dźwiękami hinduskiej ragi oraz charakterystycznym, słowiańskim free, na dodatek granym na skrzypcach.
Maciej Strzelczyk powiedział mi tuż po nagraniu nowego materiału, że tym razem postawił na melodie. Muzyka jazzowa powinna być ładna, kontaktowa - określił swój stosunek do jazzu. Myśl ta wypłynęła z rozważań na temat jego tworzenia, po zadanym pytaniu, kiedy nagrał swoją ostatnią, autorską płytę...
Aby jego wypowiedź nie była pozbawiona odpowiedniego kontekstu, przypomijmy kilka faktów:
Maciej Strzelczyk pierwsze sukcesy odnosił na Jazz Juniors, czy na Festiwalu Jazz nad Odrą. Jako leader grupy "Set-Off "otrzymał II nagrodę na Festiwalu Jazzowym w Hoeilart w Belgii. Współpracował między innymi z Markiem Blizińskim, Kazimierzem Jonkiszem, Sławomirem Kulpowiczem, Włodzimierzem Nahornym, Zbigniewem Namysłowskim, Tomaszem Stańko. Jego styl docenili P.Blanchard oraz I. Lee III Jr, zapraszając do wspólnego grania. Sześciokrotnie otrzymał miano pierwszego skrzypka jazzowego w Polsce. Był dwukrotnie nominowany do "Fryderyka", w kategorii "Muzyk Jazzowy" oraz "Płyta Jazzowa". Ma na swoim końcie dwie płyty autorskie "Music For M" i "Jobim". Z "The World Strings Trio", jedną z płyt nagrał dla amerykańskiej wytwórni J. Bird Records.
Maciej Strzelczyk nazwał nową płytę "It's All Right". To tytuł znany w jego dyskografii, jednak pozostałe tematy - zarejestrowane podczas jednego wieczoru, wręcz jednego koncertu w studiu radiowym - zostały wybrane spośród najnowszych kompozycji. W nagraniu wzięli udział: Piotr Rodowicz - kontrabas, Jarosław Małys - fortepian, Frank Parker Jr. - perkusja. Przypomnę również, że gościnnie pojawił się Michael "Patches" Stewart - trąbka. Wspólnie zdecydowali, że najlepiej będzie dla spójności płyty, jeśli zagrają tylko i wyłacznie utwory Macieja Strzelczyka. I tak się stało...
Potraktujmy utwory Macieja Strzelczyka jako piosenki, skoro mają melodie...
Proszę wybrać się kiedyś na koncert Macieja Strzelczyka:).
Na zakończenie o tym, że zmieniłem tytuł artykułu, gdyż stwierdziłem, że nie muszę podkreślać faktów znanych szerokiej publiczności. Zwłaszcza, że prawdę Macieja Strzelczyka mogą usłyszeć nawet ci, którzy jej wcześniej nie znali, w zamieszczonych tutaj wypowiedziach, a przede wszystkim w jego muzyce. Postanowiłem raczej się odnieść do młodych ludzi, którzy nie używają dzisiaj "all right", zamieniając na jakieś zdawkowe "ok", "spoko", czy jakieś tam...
A swoją drogę, ciekawe, kiedy nowa płyta: Maciej Strzelczyk Quintet, feat. Michael Patches Stewart - It's All Right"; ujrzy światło dzienne?
Bo ode mnie nikt jej nie dostanie, jedynie może usłyszeć w mojej audycji poniedziałkowej –zapraszam:)...
