Choć płyta została nagrana w Twierdzy Peitz (Niemcy), podczas 50 edycji Jazzwerkstatt Peitz Festival, po włączeniu nie słyszę przestrzeni zamkniętej sześciometrowymi murami, więc zastanawiam od razu, czy to dobrze, czy źle. Po chwili jestem zmuszony do słuchania pierwszego utworu od nowa, gdy zaczynam rozumieć, że przecież chodzi nie o miejsce, a zachowanie pewnego rodzaju intymności muzyki, granej na saksofonie sopranowym przez Adama Pierończyka.

REKLAMA
Bo niby w jaki sposób nagranie tego koncertu miałoby oddawać charakterystykę baszty, w której niegdyś przebywali straceńcy, a dzisiaj służy do naprawdę zbożnych celów?
logo
logo
(zdjęcia dzięki uprzejmości Adama Pierończyka)
Robi się wielowątkowo, biorąc pod uwagę historię, ale pozostawmy na razie przeszłość, aby kontynuować kwestię wyjątkowości zarejestrowanej w niej muzyki.
Na pewno brzmienie saksofonu Adama Pierończyka byłoby zniekształcone, gdyby użyto dalekiej perspektywy, bądź niewłaściwego pogłosu. Może dzięki temu, słuchający mógłby sobie wyobrazić wielkość sali, w której grał koncert, jednak ze szkodą dla samej muzyki. Kompletne zatracenie istoty tej improwizacji byłoby końcem genialnego projektu, a nie początkiem, dającym możliwość przeżycia czegoś niesamowicie głębokiego podczas słuchania płyty "The Planet Of Eternal Life".
logo
Adam Pierończyk jest jednym z najwybitniejszych saksofonistów jazzowych w Polsce i Europie. Wielokrotnie nagradzany, w tym zdobywca dwóch 'Fryderyków", w kategoriach "Jazzowy Muzyk Roku" oraz "Jazzowy Album Roku". Studiował na prestiżowej Akademii Muzycznej w Essen (Niemcy). Koncertował z największymi, rozpoczynając od wspólnej trasy z Leszkiem Możdżerem, z którym stworzył płytę “Talk to Jesus”. Kolejne płyty powstały z gościnnym udziałem Gary’ego Thomasa, czy chociażby Zbigniewa Namysłowskiego. Do nagrania jednego z albumów zaprosił czarnoskórą wokalistkę z Beninu, Minę Agassi. Improwizował do wierszy recytowanych przez Borysa Szyca. Podjął się zagrania Komedy, rezygnując z fortepianu, czym wzbudził kolejny podziw w świecie jazzu.
W końcu podpisał umowę z berlińską wytwórnią Jazzwerkstatt, która wydała jego najnowszy album, będący zapisem koncertu...
To doskonały moment, by powrócić do miejsca, w którym przyszło zagrać Adamowi Pierończykowi. Gdy spytałem, czy miała dla niego znaczenie jego historia, szczerze odpowiedział, że nie wpłynęła zasadniczo na kształt muzyki. Docenił perfekcję pomieszczenia oraz komfortowe warunki, pozwalające się odpowiednio skupić w trakcie tworzenia.
Założeniem Adama Pierończyka była otwartość na wszystko, co wokół niego, z uwzględnieniem każdego najmniejszego poruszenia, powstającego w nim samym.
Pozwolę sobie zauważyć, że wspomniana otwartość stanowi podstawę improwizacji, od razu uznając, że nie trzeba się rozpisywać na ten temat.
W takim razie, zamknięcie w grubych ścianach dawało mu poczucie spokoju w trakcie grania, lecz nie stanowiło problemu dla wyobraźni. Powstawały kolejne skojarzenia, które go inspirowały i prowadziły, aż dotarł na Planetę Wiecznego Życia. Tego jestem pewny, po wielokrotnym przesłuchaniu płyty The Planet Of Eternal Life. Zastanawiam się raczej nad potrzebą wieczności. Czy była w nim wcześniej?
Narodziła się bowiem muzyka, odwołująca się do przeszłości za sprawą przede wszystkim postaci, które zostawiły swój namacalny ślad w historii. Ich nazwiska, a także nazwy nadane pozostałym utworom stanowią spójną całość, począwszy od „To Have Or To Be”, poprzez Marcusa Aureliusa, aż po hołd dla Johna Coltrane'a, złożony na zakończenie.
A ja, na zakończenie zwyczajnie o tym, że płytę słucha się doskonale w pokoju, na którymś tam piętrze, mając w sobie po prostu pragnienie wyciszenia. Nie trzeba się zamykać w Czerwonym Klasztorze, w którym lubi odpoczywać i kontemplować Adam Pierończyk, by samemu poczuć uniesienie. Trzeba jedynie takiej samej otwartości, jaką ma podczas tworzenia, aby pod wpływem jego muzyki zacząć inaczej siebie postrzegać.
Wystarczy poddać się urokowi jej piękna, w którym tyle nadzwyczajnej bliskości i wyjątkowego ciepła. A na kolejny koncert Adama Pierończyka już czekam:).

Chcesz dostawać info o nowych wpisach?