O autorze
Dziennikarz. Publikował m.in. w kilku portalach o popkulturze i Spider's Web. Absolwent dziennikarstwa i medioznawstwa Uniwersytetu Warszawskiego.

Kontakt: piotr.burakowski@interia.pl

Al Pacino w Polsce. Za jego zobaczenie zapłacimy nawet 2,5 tys. zł

Al Pacino w Polsce. Za jego zobaczenie zapłacimy nawet 2,5 tys. zł
Al Pacino w Polsce. Za jego zobaczenie zapłacimy nawet 2,5 tys. zł Fot. Shutterstock
Do naszego kraju przyleci wybitny aktor. Alfredo James Pacino – po prostu legendarny Al Pacino. Zobaczymy go jednak, o ile mamy całkiem zasobne portfele.


Spotkanie ze słynnym aktorem odbędzie się w ramach inauguracji cyklu „An Evening with…”, będącego zupełnie nowym zjawiskiem w Polsce. Wybitni aktorzy hollywoodzcy będą bowiem odwiedzać nasz kraj, by odpowiadać na pytania prowadzącego i publiczności. Co prawda tego typu wydarzenia mają miejsce na rodzimych festiwalach filmowych, jednakże do tej pory żaden z nich nie mógł pochwalić się obecnością takiej gwiazdy jak Al Pacino, który 22 września tego roku o 19.30 wystąpi w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej w Warszawie.


Ale przyjemność spotkania odtwórcy roli Michaela Corleone z „Ojca chrzestnego” kosztuje, przynajmniej jak na polskie realia, niemało – delikatnie rzecz ujmując. Jeżeli chcemy ze stosunkowo bliska zobaczyć Ala Pacino, musimy przeznaczyć 2,5 tys. zł na bilet. Do tego dochodzą miejsca za 1500, 1000 i 500 zł – im niższa cena, tym dalej znajdujemy się od Ala Pacino i pozostaje nam jego oglądanie na telebimie. Jestem zdania, że udział w spotkaniu z tak znakomitym aktorem jest wart tych pieniędzy. Problem jednak w tym, że w Polsce, gdzie przeciętnie miesięcznie zarabia się 1200-2000 zł, ceny są dla wielu po prostu zaporowe. 500 zł wydaje się kwotą do przełknięcia, lecz wtedy pozostają nam siedzenia na samym końcu.


Wieczór z Alem Pacino potrwa około 1,5 godziny – wszyscy chętni w cenie biletu będą mogli skorzystać z tłumaczenia symultanicznego. Aby jednak „An Evening with…” było satysfakcjonujące, potrzeba dobrego prowadzącego, zadającego mądre i ciekawe pytania. Osobą, która poprowadzi rozmowę, będzie dziennikarz, autor biografii (Mickey Rourke, Colin Firth) i początkujący filmowiec Sandro Monetti. Przeprowadzał on wywiady z wieloma gwiazdami: Madonną, Nicolasem Cagem, Paulem McCartneyem, Willem Smithem, Scarlett Johansson czy Bradem Pittem. Mam więc nadzieję, że doświadczenie Monettiego, wielkiego fana Ala Pacino, pozwoli mu na przeprowadzenie błyskotliwej rozmowy, która skupi się przede wszystkim na życiu zawodowym artysty. Poza tym znajdzie się także miejsce na pytania od zgromadzonych gości.


Mimo to szkoda, że imprezy nie poprowadzi nasz rodak, zwłaszcza iż mamy kilku znakomitych specjalistów od kina, którzy mają doświadczenie w publicznych wystąpieniach i wywiadach z zagranicznymi gwiazdami, jak na przykład krytyk filmowy i tłumacz literacki Bartosz Czartoryski. Jako gospodarza „An Evening with…” wybrano natomiast wokalistkę, aktorkę i lektorkę Adę Gostkowską.
Cieszę się, że Polskę odwiedzi właśnie Al Pacino. Poza tym, że jest on genialnym aktorem, mającym na swoim koncie masę fenomenalnych kreacji, to – przynajmniej tak sugerują wywiady – okazuje się człowiekiem skromnym. Odwiedzi nas tym samym prawdziwy artysta z wieloletnimi dokonaniami, a nie celebryta, który brak talentu i osiągnięć zawodowych będzie maskował wygłupami. Z kolei jeszcze w sierpniu pojawi się informacja, kto będzie gościem drugiej odsłony „An Evening with…”, która przypadnie na listopad. Kto wie, może następnym razem bilety będą w nieco bardziej przystępnych cenach? Łącznie planowanych jest 10 spotkań, mających odbyć się na przestrzeni kilku lat.

„An Evening with…” uważam za dobrą inicjatywę, będącą, nawet pomimo wysokiej ceny, ukłonem w stronę rodzimego kinomana, który rzadko ma okazję zobaczyć hollywoodzkie gwiazdy. Sam inicjator całego przedsięwzięcia, Maciej Wilk, przyznaje zresztą, że zrodziło się ono z marzenia o największych gwiazdach Hollywood w Polsce, którymi do tej pory mogli cieszyć się tylko Amerykanie lub Brytyjczycy. Uwielbiam Pacino, uważając go za najlepszego aktora, i jestem pewien, że zapewni on zgromadzonej widowni świetną, choć kosztowną rozrywkę.

Kontakt z autorem:
piotr.burakowski@interia.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...