Które to już dzieło kontrowersyjnego artysty w Pradze? Trudno zliczyć...
Które to już dzieło kontrowersyjnego artysty w Pradze? Trudno zliczyć... fot.autor

Od wczorajszego poranka, niejako na dobry początek tygodnia wyborczego, można w Pradze, na Wełtawie, podziwiać nowe dzieło Davida Černego: dłoń z wyciągniętym środkowym palcem w kierunku reprezentacyjnego lewego brzegu Pragi...

REKLAMA
Czemu przyśpieszone wybory? Przypomnienie afery podsłuchowej.
„Fuck” ten wysłany jest do Zamku Praskiego (siedziba prezydenta) i dzielnicy Mala Strana, gdzie znajduje się Sejm, Senat i Urząd Rady Ministrów. Černý nie chciał zanadto komentować, co miał na myśli. Przesłanie jest oczywiste. „Fakáč” dla komunistów na Zamku – skwitował w smsie wysłanym do redakcji MF DNES. Podwójny zresztą, bo palec przedłużony jest o dwa stawy. I jeśli sam prezydent Zeman komunistą był 2 lata (na fali euforii Praskiej Wiosny, po wejściu Układu Warszawskiego z partii usunięty) to w okolicy Izby Poselskiej i Senatu może w najbliższym czasie faktycznie zaroić się od komunistów...
Poniedziałkowe sondaże dają KSČM 14%. Komuniści są na poważnie brani pod uwagę jako koalicjant socjaldemokratów. Ci są typowani do zwycięstwa, pytanie tylko jak dużo uda się im ugrać? ČSSD marzy o 30%, wg sondaży zdobędzie 23-27%. To będzie za mało, żeby spokojnie rządzić nawet z komunistami, tym bardziej, że notowania socjaldemokratów w ostatnich dniach spadają. „Pomarańczowi” nie chcą powtórki z wyborów w 2010 roku, kiedy władzę musieli oddać przegranym partiom prawicowym. Liderzy socjaldemokracji wielokrotnie podkreślali, że są większe problemy we współczesnym świecie, niż groźba totalitaryzmu ze strony komunistów. Ich wspólna koalicja nie zdziwi, ale czy będzie miała sens?
Gulasz przedwyborczy
Chciałbym podziękować Davidowi Černemu za „środkowego palca”, bo jeśli nawet symbolicznie nie oddaje on niechęci wyborców do polityki w ogóle (coraz więcej obywateli deklaruje, że do wyborów jednak pójdzie), to przynajmniej podsuwa świetnie sprzedający się tytuł.
Szukając porównań, myślałem wcześniej o gulaszu i to takim, w którym nadgorliwy mistrz kuchni serwuje zbyt wiele ingrediencji naraz: mięso, sos, knedlik, jajko na twardo, chrzan, kiełbasę i ogórka...Tego samego, w odniesieniu do parlamentu, obawiają się socjaldemokraci i tym straszą: rozpełzająca się Izba Poselska i rozdrobnienie na scenie politycznej spowoduje paraliż państwa, a do zmian potrzebna jest silna władza. Z takim hasłem w ostatnim tygodniu przed wcześniejszymi wyborami zdają się kroczyć Bohuslav Sobotka (lider ČSSD, dla wielu przyszły premier) i spółka.
Obawy te są uzasadnione, przy analizach bierze się pod uwagę 9 (a nawet więcej) ugrupowań, oprócz socjaldemokratów, komunistów, ODS (w zupełnym kryzysie), TOP 09, pojawiają się takie ugrupowania jak ANO, Świt Demokracji Bezpośredniej czy Partia Praw Obywateli Zemanowcy, o Zielonych, czy ludowcach nie wspominając.

Czeski Berlusconi - Babiš?
Nowe twarze to przede wszystkim „niepolityczni politycy”, partie anty-systemowe, które do wyborów idą z hasłami: Szukajcie alternatywy spoza układu lewica - prawica. Jeśli weźmiemy pod uwagę blisko 30% niezdecydowanych wyborców, pozycja takich ugrupowań jak Świt Demokracji Bezpośredniej, Zemanowców, czy przede wszystkim ANO (wg różnych sondaży 15-16%) może mieć bezpośredni wpływ na zestawianie nowej władzy. Głosy oddane na potencjalnych likwidatorów starego układu, przysporzą największych kłopotów socjaldemokratom.
ANO czeskiego miliardera Andreja Babiša i jego kilkunastoprocentowe poparcie to największy fenomen kampanii AD 2013. Babiš to drugi najbogatszy obywatel Republiki Czeskiej, dodajmy - słowackiego pochodzenia, właściciel największego holdingu w kraju. Jego Agrofert to gigant w branży rolnej, żywnościowej i chemicznej (ponad 200 podmiotów gospodarczych). Od niedawna Babiš jest właścicielem także grupy medialnej MAFRA (wydawca jednego z głównych czeskich dzienników - MF DNES). Krytycy twierdzą, że jego zainteresowanie przejęciem grupy, zaczęło się, gdy na poważnie zdecydował o wejściu do polityki. Mając w ręku medialną tubę, świetny PR i środki finansowe Babiš zmierza po dwucyfrowy wynik.
ANO idzie do wyborów z populistycznym programem. Wątki lewicowe i prawicowe podane są w taki sposób, że długo trzeba zastanawiać się, jakim mianem moglibyśmy ten program określić. Raczej prawicowym, Babiš chce obniżać podatki. Sam oddaje państwu każdego roku ponad 20 milionów koron. Stworzymy nowe miejsca pracy – wiem jak to zrobić - ANO odwołuje się do biznesowych sukcesów swojego lidera. Czy sądzą, że państwem da się zarządzać jak firmą? - pytają eksperci.
Babiš należy do największych krytyków polskiej żywności. Z uwagi na branżę w jakiej się porusza to zrozumiałe, zaskakuje jednak często sposób, w jakim o polskim jidle mówi. W jednym z programów publicystycznych spotkał się z Remigiuszem Górskim (Klub Polskiego Biznesu w Republice Czeskiej). Kiedy Górski chciał poczęstować Babiša polską kiełbasą, ten odmówił słowami: Nie jem tego waszego gówna.
Co się tu dzieje?
Komentatorzy zwracają uwagę na nieczytelność całego układu przed weekendowym bojem. Debata w sobotnim wydaniu Lidovych novin nosi wymowny tytuł Co się w tym kraju politycznego właśnie dzieje?
Sytuację (o zgrozo!) porównuje się do Republiki Weimarskiej – tam również zniesmaczenie klasą polityczną doprowadziło do wiary, że pomóc może tylko cesarz – pan, specjalista – biurokrata (taki rząd, zastępczy, ekspercki Czesi de facto mają w tym momencie), czy w końcu sam wódź...Kto w tej degrengoladzie miałby być wybawcą? Silny Zeman, a może taki człowiek sukcesu jak Babiš?
Na odpowiedzi trzeba poczekać do soboty. Wynik wyborów jest niepewny – może okazać się, że zbyt małe poparcie dla socjaldemokracji spowoduje jej pęknięcie. W łonie ČSSD jest silna frakcja prozemanowska. Ewentualne potknięcie Sobotki, prezydent z pewnością będzie chciał wykorzystać dla wzmocnienia swoich wpływów w partii, która zawdzięcza mu największe sukcesy lat 90-tych. Niewiadomą jest wciąż zachowanie ANO Babiša po wyborach. Najspokojniej mogą spać...komuniści. I może dlatego środkowy palec Černego na Wełtawie jest podwójny. Ze złości.
Z Pragi
Piotrek Gawliński
Przewodnik po Pradze http://www.gawlinskipopradze.pl/, od 2008 roku w jednym z najbardziej inspirujących miejsc świata, gdzie stara się rozwijać turystykę alternatywną, w okresie wyborczym także w politycznym wydaniu !
Chcesz być na bieżąco z wyborami w Rep.Czeskiej?
Zapraszam do śledzenia sytuacji na:
twitterze
facebooku