O autorze
Od 26 lat pisze o samochodach, nie tylko w Polsce, ale także w kilkunastu innych krajach - w tym we Włoszech, Wielkiej Brytanii, Rumunii, Grecji, USA i RPA. Redaktor naczelny miesięcznika Motor Hobby, redaktor naczelny tygodnika Motor, twórca miesięcznika Moto Magazyn, pierwszy redaktor naczelny polskiej edycji miesięcznika TopGear, redaktor naczelny kwartalnika Ramp. Jedyny Polak, który publikował w oficjalnym miesięczniku właścicieli samochodów Bugatti "Ettore". Jedyny wschodnioeuropejski dziennikarz, który na legendarnym Festiwalu Prędkości w Goodwood występował przez 5 lat jako kierowca fabryczny. Pierwszy Polak, który startował w wyścigu Le Mans Classic. Jeździ samochodami, którymi nie jeździ nikt.

REDNECK

Jeep Grand Cherokee SRT
Jeep Grand Cherokee SRT PRF
Redneck to pogardliwe miano mieszkańca południowych stanów USA, który z definicji jest tępy, prymitywny, czyta z trudem, inicjację seksualną przeżył z krewnym, jeździ pickupem i słucha muzyki country. Zapewne także nocami działa w Ku Klux Klanie, głosuje na Republikanów i je mięso. Jednym słowem: wróg. Wróg cywilizacji.



Rzeczywistość jest naprawdę dość daleka od stereotypu powielanego w filmach, gdzie szlachetny mieszkaniec Północy walczy w jakimś miasteczku z bandą ogarniętych żądzą krwi rednecków. Osobiście w sytuacji ekstremalnego zagrożenia wolałbym mieć wsparcie w postaci gromady uzbrojonych po zęby rednecków, a nie czeredy chuderlawych kawiarnianych dyskutantów z kubkami sojowego latte w dłoniach. Idąc tym tropem, w ciężkich warunkach drogowych wolę amerykański, wolnossący silnik V-8 od najbardziej wyrafinowanego turbomotoru. W sytuacji, gdy chcę progresywnie, płynnie, niczym piórkiem leżącym na pedale gazu, sterować silnikiem, żadna jednostka tubodoładowana nie daje mi komfortu psychicznego i poczucia rzeczywistego panowania nad sytuacją. Nie da się cyzelować gazem poślizgu przy silniku, który zachowuje się jak chipowany turbodiesel w białym kombi akwizytora chrupek.

468 koni z 6,4 litra wolnossącego silnika Hemi? Jest. 624 Nm momentu obrotowego? Jest. Stały napęd czterech kół? Jest. Launch Control niczym w Porsche? Jest. Setka w 5 sekund? Jest. Maksymalna ponad 250? Też jest. To Jeep Grand Cherokee SRT, tak amerykański jak apple pie i Biały Dom, a jednak przyjazny. Tak przyjazny, że bez stresu odbyłem nim kilkusetkilometrową podróż po śniegu, lodzie i w śnieżycach, a dzięki charakterystyce silnika i napędowi na cztery koła o zmiennych trybach pracy (można mieć wpływ na rozdział momentu obrotowego między osie) w żadnym momencie SRT nie zaskoczył mnie w sposób nieprzyjemny. Przeciwnie. Nie tylko rewelacyjnie brzmi i zachowuje się zawsze przewidywalnie, także przy wyłączonym ESP, ale przy tempie jazdy zgodnym z przepisami umożliwia uzyskanie realnego zużycia paliwa w zakresie między 10 i 14 litrami benzyny na sto kilometrów.

Dla mnie Jeep SRT to jedyne skuteczne i udane połączenie amerykańskiego muscle cara z czteronapędowym wozem na każdą pogodę. Nie tylko dla rednecków.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
POLECAMY 0 0Takiej inwestycji Zakopane nie widziało. Ksiądz buduje "galerię handlową" przy kościele i Krupówkach
0 0Szara, zmęczona skóra pozbawiona blasku? Są na to sposoby
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Michalkiewicz ujawnił dane ofiary księdza. Pytamy, czy mu nie wstyd
POLECAMY 0 0Robią coś, czego bał się rząd PiS. Czesi wprowadzają podatek, który tak drażni Amerykanów
0 0Edycja genów to rynek wart miliardy. Opiera się na metodzie podejrzanej u bakterii
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Psy zagryzły kobietę w ciąży. Umarła w lesie, w którym trwało polowanie
SPRAWDZAMY 0 0Pawłowicz "uwaliła" Śmiszka na studiach? Nie, tylko... pomyliła osoby
0 0Z domowym budżetem to by nie przeszło. Rząd zachowuje się jak nieodpowiedzialna gospodyni

MOTO

0 0Gdzieś już to widziałeś. Seat Tarraco to dobre… niemieckie auto – nie licz na hiszpański temperament
0 0Ten dziwoląg da się lubić. Nowy C-HR ma przekonać tych, którzy do tej pory mówili mu "nie"