Pierwszy wpis na naszym blogu chciałbym potraktować jako rodzaj powitania. Przyczyn, dla których postanowiłem w imieniu Towarzystwa Rozwoju Rodziny rozpocząć ten sposób komunikacji jest bardzo wiele. Pierwsza i najważniejsza – Towarzystwo Rozwoju Rodziny, jako członek Międzynarodowej Federacji Planowanego Rodzicielstwa (International Planned Parenthood Federation – IPPF) świętuje jej 60-te urodziny.

REKLAMA
Federacja ta została powołana do wzajemnego wspierania się małych stowarzyszeń powołanych na fali powojennej emancypacji i rewolucji seksualnej. Działają one na rzecz planowania rodziny, promowania nowoczesnej antykoncepcji, dostępu do edukacji seksualnej, nowoczesnych metod wspierania płodności, praw seksualnych kobiet i mężczyzn, czy w końcu – dostępu do bezpiecznej aborcji.
Właśnie ta aborcja stała się podstawą niezwykle niesprawiedliwych ocen tych organizacji. Federacja, jak i jej członkowie, nigdy nie promowała aborcji. Uznaje ona jedynie, że dostęp do tych zabiegów jest prawem każdej kobiety jako realizacja wolności w decydowania o swoim zdrowiu i życiu. Aborcja jest przez nas postrzegana jako ostateczność. Dlatego też powinna być legalna i bezpieczna. Dlatego też w końcu powinny jej towarzyszyć poradnictwo przed i po zabiegu, jak również edukacja i dostęp do środków antykoncepcyjnych.
Przez te 60 lat świat podzielił się na dwa obozy: tych, którzy są „za wyborem” w kwestii praw seksualnych i reprodukcyjnych i tych przeciwko, którzy na wyrost ogłosili się „obrońcami życia”. Tak wyznaczona linia frontu uniemożliwia – tu niestety muszę przyznać, że również zwolennikom wyboru – realną ocenę tego, co powinno być zrobione aby poprawić wszystkim ludziom jakość ich życia seksualnego czy reprodukcyjnego. Istnieją globalne problemy w tym zakresie, które nadal czekają na rozwiązanie.
Z okazji 60-cio lecia, IPPF opublikowała wyniki badań wśród młodych ludzi do 25 roku życia. Pokazują one, że w skali globalnej ich życie – a szczególnie młodych kobiet – to piekło. Oto parę faktów: Prawie połowa inicjacji seksualnych dziewcząt to zgwałcenia. Co dziesiąty poród na świecie, to poród dziewczyny, która nie skończyła 18 lat. Ciąża nadal jest podstawową przyczyną śmierci dziewcząt w wieku 15-19 lat. Prawie połowa nowych zakażeń HIV, to zakażenia wśród młodych ludzi. Globalny kryzys ekonomiczny tylko pogłębia te problemy. I tu ujawnię drugi powód naszej decyzji o uruchomieniu bloga. Komisja Europejska chce znacznie zredukować budżet pomocy rozwojowej. Oznacza to, że wszelkie plany światowych liderów dotyczące zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego właśnie młodych ludzi będą znacznie ograniczone. Skutki? Gwałtowny wzrost śmiertelności wśród młodych ludzi. Brak młodych ludzi to dramat dla ekonomii. Ale również dla osób dorosłych. Ich jakość życia na starość zależy bowiem od tego, jak sprawnie młode pokolenia będą przejmować ich działalność. Dzisiejsze oszczędności w tej sferze przyniosą długofalowe negatywne skutki dla całości globalnej ekonomii. W przeddzień ustalania budżetu Unii Europejskiej na lata 2014-2020 warto to przemyśleć, czy akurat tutaj trzeba szukać oszczędności.
Wiem, że tematów, którymi chciałbym się z Wami podzielić lub je przedyskutować na pewno mi nie zabraknie. A na razie – 100 lat, IPPF!