Zeszłotygodniowa akcja „Nazywam się miliard” przypomniała mi o piosence Stinga. Wiem, że tekst piosenki był o czymś innym, ale jej klimat i tytuł bardzo przypominał zeszłotygodniowe akcje.

REKLAMA
Dancing with the fathers...
Ariela miała 10 lat, kiedy jej ojciec spotkał się z Surimem. Surim – 37 letni mężczyzna od dłuższego czasu szukał kolejnej żony. Zaproponował ojcu Arieli, że nie będzie za ożenek chciał żadnych pieniędzy. Ojciec Arieli ucieszył się, bo nie stać go było na zapłatę posagu. Ucieszył się, bo w domu oprócz Arieli jest jeszcze sześcioro dzieci – w tym jej starsza siostra. Proponował ją Surimowi, ale dla niego siedemnastolatka nie była atrakcyjna. Była za stara...
Co roku w krajach o niskim lub średnim PKB 10% dziewczynek przed 16 rokiem życia zostaje matkami. Przedwczesne małżeństwo jest traktowane jako usankcjonowanie pedofilii. Co piąta z nich umrze z powodu komplikacji związanych z przedwczesną ciążą. To 40 milionów dziewcząt rocznie.
Dancing with the husbands...
Anna poznała Rafała jeszcze w liceum. To było najlepsze liceum w mieście. Co prawda nauczyciele piłowali niemiłosiernie, ale dzięki temu wymarzony kierunek studiów stał otworem. Ona poszła na prawo, on – zdecydował się na biotechnologię. Anna na drugim roku studiów zaszła z Rafałem w ciążę. Postanowili się pobrać. Mimo pewnych obaw poinformowali rodziny o ciąży i o swojej decyzji. Rodzice, ku ich zdziwieniu nawet się ucieszyli. Ceremonię poprowadził ich ulubiony ksiądz. Po ślubie zamieszkali w domu rodziców Anny – mieli do dyspozycji całe piętro no i gwarantowaną pomoc przy noworodku. Po pojawieniu się na świecie potomka okazało się, że romantyczna miłość młodych przejdzie dużą próbę. Płacz dziecka, ciągłe zmienianie pieluch, karmienie, lekarz, brak snu, zbliżająca się sesja, rosnące zaległości... Rafał pewnego wieczoru wrócił z zajęć i oświadczył, że wychodzi z kumplami. Anna liczyła, że kiedy on wróci będzie mógł zająć dzieckiem, bo ona miała mieć następnego dnia kolokwium. Awantura. Co prawda nie pierwsza – Rafał już nie raz pokazał, że zna różne wyrazy, ale tym razem po prostu podszedł do Anny i złapał ją za gardło. Kiedy ona traciła oddech on cedził przez zęby, że wychodzi, bo jest umówiony. Że liczy, że się rozumieją. Że jeśli komuś Anna piśnie choć słówko, to jej ani rodzice, ani żaden rozwód nie pomoże. Następnie zmienił koszulę i wyszedł, zostawiając ją przerażoną w kącie pokoju przy krzyczącym dziecku.
Co roku przemocy domowej doświadcza co szósta kobieta. 80% ofiar przemocy domowej jest gwałconych. Jedna trzecia zamordowanych kobiet, to ofiary swoich partnerów. Kolejne miliony ofiar.
Dancing with the sons...
Jan porzucił Krystynę, gdy Szymek miał 2 lata. Krystyna była z tego powodu nawet zadowolona, bo miała dosyć ciągłych awantur. Co prawda na początku było jej ciężko pogodzić pracę z wychowywaniem dziecka, ale pomogła trochę jej matka, potem Szymek dostał przedszkole... Szymek radził sobie w szkole świetnie. Liceum, potem studia. Podczas studiów Krystyna kilka razy pokłóciła się z nim o późne wracanie, ale – w końcu to syn. Jedyny. To nic, że czyści lodówkę, że wszędzie zostawia swoje rzeczy. Że mimo próśb nadal nie sprząta w swoim pokoju. Że nadal musi „wykradać” jego rzeczy, żeby je uprać i uprasować. Nie może przecież brudny chodzić – to wstyd dla matki przecież. Szymek studia skończył – a jakże – z wyróżnieniem. Postanowił zostać na wydziale, robić doktorat. Duma matki po prostu. Nie, nie zamierza się wyprowadzić. Przecież obowiązkiem matki jest pomagać swojemu dziecku. Ona się po prostu spełnia piorąc jego majtki i skarpetki. A awantury o późne powroty, o picie, o zarzyganą łazienkę? Że wziął jej 100 złotych z portfela... No o co jej chodzi...
Już co trzeci mężczyzna w wieku 30-34 lata nie wyprowadza się z domu rodzinnego. Co dziesiąty z nich dopuszcza się przemocy wobec swoich matek – od kradzieży po pobicia.
Przemoc wobec kobiet to obecnie najczęstsze przestępstwo. Mimo ogromnego postępu, który dokonał się dzięki takim ustaleniom jak Program Działań Międzynarodowej Konferencji Ludnościowej w Kairze, Pekińska Platforma Działań czy Milenijne Cele Rozwojowe kobiety nadal pozostają grupą najbardziej narażoną na przemoc. Może więc ten taniec, choć samotny – zwróci na to uwagę?