Liczby wzięte z kosmosu, nieodnoszenie się do faktów, argumentacja oparta na epitetach, to cyrk jaki zafundował nam rząd PiS prezentując rzekomy „audyt”. Zabierzmy się zatem za fakty.

REKLAMA
„Audyt – systematyczna i niezależna ocena danej organizacji, systemu, procesu, projektu lub produktu. Przedmiot audytu jest badany na zgodność z określonym punktem odniesienia – listą kontrolną, przepisami prawa, normami, standardami lub przepisami wewnętrznymi danej organizacji (polityki, procedury)”. (źródło - Wikipedia).
Taka jest definicja. Tymczasem od rządu Prawa i Sprawiedliwości otrzymaliśmy polityczne slogany niepodparte ani rzetelną, ekspercką pracą, ani solidną argumentacją, ani danymi. Przedstawione liczby nie mają odzwierciedlenia w faktach, „audyt” przeprowadzili politycy negatywnie nastawieni do poprzedniego rządu, zaś o liście kontrolnej można pomarzyć, wszak znane jest podejście „dobrej zmiany” do przepisów prawa. To jest systematyczna i niezależna ocena? Nie, drodzy państwo, to jawny przykład nierzetelności i populizmu.
Jakie są zatem fakty?
1. Wcale nie najdroższe (jak utrzymuje PiS) autostrady. 1 km został wybudowany średnio za 9,61 mln euro (Polska), 11,87 mln euro (Węgry), 12,87 mln euro (Austria), 18,00 mln euro (Norwegia), 50,00 mln euro (Holandia). Dość wspomnieć, że polskie autostrady są najnowocześniejsze w Europie, a za rządów PO-PSL powstało ich wraz z drogami szybkiego ruchu niemal 2000 km. Za to za rządów PiS, powstało około 150 km. W większości był to inwestycje rozpoczęte przez rząd SLD.
2. Eksport wzrósł z 87,9 mld euro w 2006 roku, do 154,9 mld euro w 2013 roku, i ok. 172 mld euro w 2015 roku.
3. Wzrost płacy minimalnej? Proszę bardzo! W 2006 roku wynosiła 899,1 zł brutto. W 2015 roku już 1750 zł brutto.
4. To może liczba przedszkoli? W końcu Polska jest w ruinie. 7811 w 2006 roku, w 2013 roku były ich już 10436 a ich liczba wciąż wzrastała.
5. Bezrobocie! 2006 rok – 15,7%. 2014 rok – 11,9 %, 2015 rok – 10,1%. Dane z GUS. Eurostat podaje jeszcze niższe bezrobocie (7,9%). Dane pochodzą z lipca.
6. Skumulowany wzrost PKB z lat 2007-2014? 22,1%. Czyli gospodarka zwiększyła się o 1/4! Ale podobno nasze rządy doprowadziły państwo do ruiny.
7. To co na to wszystko przedsiębiorcy? W rankingu Doing Business byliśmy w 2007 roku na 75 pozycji. W 2015 roku już na 32.
8. Zapomniałem, egoizm i marnotrawstwo! No cóż, według Indeksu Korupcji Transparency International, w 2007 roku byliśmy na 61 pozycji na 179 państw. W 2015 roku to już 35 pozycja na 174 państwa.
9. Podejdźmy od innej strony. Wszyscy wiemy, że wydatki na innowacje są w Polsce za małe. Ale jednak, to za rządów Prawa i Sprawiedliwości, w roku 2007 wynosiły 6,7 mld zł, żeby za rządów PO-PSL dojść do poziomu 14,4 mld zł w 2013 roku. Ruina.
10. Wymieniać można długo, wzrost przeciętnej długości życia (o ok. 2 lata dla kobiet i mężczyzn), wzrost wydatków na opiekę zdrowotną (o 24,6 mld zł), wzrost eksportu produktów rolno-spożywczych (o 11,3 mld euro), itd. Przykłady można mnożyć.
Sorry PiSie, ale fakty i dane mówią same za siebie. I żadne krzyki i płacze nie przekonają nas, że białe jest czarne, a czarne jest białe.
Premier Morawiecki skarży się, że banki były sprzedawane zagranicznym inwestorom, a sam był prezesem jednego z nich. Premier Szydło grzmi, że ostatnie osiem lat rządów, to „egoizm, pogarda i marnotrawstwo”, wszyscy zaś wiemy, jaka jest Jej pozycja w rządzie. To jest przykład rzetelnej i niezależnej oceny?
Nie drodzy Państwo,
To jest po prostu opinia zespołu kolesi.