Globalny rynek tzw. wearable devices będzie w tym roku wart 16 miliardów dolarów. Rosnąca popularność technologii ubieralnych sprawia, że stają się one atrakcyjne zarówno dla samych użytkowników, jak i dla firm. Nic dziwnego – przetwarzane przez te urządzenia dane to bezcenne informacje dotyczące naszego stylu życia i zwyczajów, także zakupowych.

REKLAMA
Technologie ubieralne, tzw. wearables, już dziś kontrolują naszą aktywność: mierzą puls czy pozwalają zlokalizować nas w dowolnym miejscu na świecie. W przyszłości będą też w stanie określić ile czasu spędziliśmy w danym miejscu (na przykład sklepie czy restauracji), na której z reklam dłużej skupiliśmy nasz wzrok a także czy dany przekaz oddziałuje na nasze emocje. Smartokulary, pulsometry czy urządzenia mierzące pracę naszego mózgu to powoli norma, a nie tylko wymysł bujnej wyobraźni pisarzy science fiction. Już dziś wiele urządzeń ubieralnych wyposażonych jest w specjalne czujniki, a zbierane przez nie dane zostają zapisane w chmurze. Wszystkie te informacje to bezcenne źródło danych dla firm i marketingowców.
Skuteczny marketing odpowiada faktycznym potrzebom
Nie od dziś wiadomo, że skuteczny marketing to ten, który w największym stopniu odpowiada rzeczywistym potrzebom klientów. Personalizacja przekazów marketingowych to dziś standard, dlatego marketerzy tak bardzo dążą do poznania naszych zwyczajów życiowych, w tym także tych dotyczących preferencji zakupowych. Dzięki urządzeniom ubieralnym przetwarzającym tak dużą liczbę informacji specjaliści będą w stanie dokładnie określić co nas zainteresuje i w ten sposób zaproponować nam reklamę odpowiadająca naszym potrzebom a także aktualnej lokalizacji. Kiedy wearables zasygnalizuje, że jesteśmy zmęczeni marketingowcy będą mogli przesłać nam ofertę reklamową kawiarni czy salonu masażu. Z pewnością wpłynie to na sposób emitowania reklamy – będą one wyświetlane na smartwachach a nawet smartokularach, przez co nie będziemy mieli możliwości, by ich nie zauważyć.
Marketerzy dostrzegają potencjał wearables
Według najnowszych badań, 40% procent amerykańskich przedsiębiorstw w ciągu najbliższych 2 lat będzie wykorzystywać tę technologię, by zwiększyć sprzedaż swoich produktów. Z analizy tej wynika również, że bazując na ubieralnych urządzeniach marketerzy planują wykorzystywać m.in. programy lojalnościowe, POS-ach - w punktach sprzedaży czy spersonalizowane przekazy reklamowe. To kolejny dowód na to, że dane zbierane przez wearables są bezcennym źródłem informacji, których zdobycie nie stanowi większego problemu. Zachwycając się zatem wearable devices warto zwrócić uwagę na kwestię bezpieczeństwa zbieranych przez nie danych i chęć wykorzystania ich przez marketerów.