Przed nami piąty dzień zmagań w Londynie, w którym z pewnością nie zabraknie emocji - nie tylko tych związanych z polskimi szansami medalowymi.

REKLAMA
logo
Neymar GETTY IMAGES
23:48 - Podsumowanie - Nie marudźmy. Jeszcze. Kolejny dzień bez medalu z pewnością nie napawa optymizmem, ale malkontentom przypominam, że cztery lata temu w Pekinie po pięciu dniach nie mieliśmy jakiegokolwiek krążka, więc liczę, że najlepsze przed nami. Na całej linii zawodzą szermierze i szermierze, pozostali sportowcy również nie zaskakują - nie licząc oczywiście Sylwii Bogackiej.
Liczę na lekkoatletów. Liczę na siatkarzy. Liczę na zapaśników. Wierzę, że urwiemy na tych Igrzyskach jakieś 8 medali. O więcej będzie niestety potwornie ciężko. Całkiem nieźle płynie jednak Przemek Miarczyński, może po medal, sporo zależy od jutrzejszych wyścigów, może On nas trochę rozrusza.
Przed Igrzyskami pisałem, że odbicie się od olimpijskiego dna będzie diabelnie ciężkie, bo w Londynie słabo przygotowanych sportowców nie będzie. Szczyt formy ma pojawić się właśnie teraz, na przełomie lipca i sierpnia (tu akurat mały ukłon w stronę brazylijskich siatkarzy, którzy wczoraj pokazali ogromną klasę). Polscy sportowcy mają na tej imprezie spore problemy, ale wierzę, że przeżyjemy tu jeszcze trochę radości, może nawet tej niespodziewanej - w końcu Sylwia Bogacka ma jeszcze jeden start.
23:09 - Siatkówka -Rozpoczyna się pojedynek Brazylii i Korei Południowej w siatkówce kobiet. Przed turniejem Brazylijki były uważane za faworytki do medalu, jednak do tej pory nie radzą sobie najlepiej na turnieju w Londynie i muszą zrobić wszystko, by pokonać Azjatki.
22:30 - Piłka nożna - Trwają ostatnie spotkania w fazie grupowej turnieju olimpijskiego w piłce nożnej mężczyzn. Zapowiadana przez mnie rano Brazylia gładko poradziła sobie z Nową Zelandią wygrywając 3:0. Nie udało się przełamać Hiszpanom, którzy nie zgarnęli zwycięstwa w trzech kolejnych spotkaniach i odpadli z Igrzysk na ostatnim miejscu w grupie. Kończy się też mecz gospodarzy, Wielkiej Brytanii z Urugwajem. Brytyjczycy prowadzą 1:0 po golu Daniela Sturridge'a.
21:55 - Tenis ziemny - Niestety zakończyły się występy naszych sportowców na tenisowych arenach podczas Igrzysk w Londynie. Nasza ostatnia nadzieja, mikst Agnieszka Radwańska/Marcin Matkowski przegrali 2-0 z Lleytonem Hewittem i Samantą Stosur 6:3 6:3
18:27 - Gimnastyka artystyczna - Trwa rywalizacja indywidualna w gimnastyce sportowej mężczyzn. Roman Kulesza po trzech rotacjach jest jednak dopiero szesnasty.
17:24 - Żeglarstwo - Kolejny dobry występ Przemysława Miarczyńskiego. Polak zajął w czwartym wyścigu w swojej klasie RS:X czwarte miejsce i powrócił na drugie miejsce w klasyfikacji generalnej. Do końca zawodów pozostało jeszcze sześć wyścigów.
16:45 - Kajakarstwo górskie - Uciekła kolejna medalowa szansa dla Polski. Mateusz Polaczyk fantastycznie rozpoczął swój przejazd w finale K1 i był o krok od medalu, lecz końcówka poszła mu dużo gorzej i ostatecznie zakończył swój występ na czwartym miejscu. Złoty medal zdobył reprezentant Włoch Daniele Molmenti.
16:18 - Szermierka - Ciągle czekamy na finałowy przejazd Polaczyka w kajakarstwie górskim. W międzyczasie swoją walkę w 1/16 finału stoczyła Aleksandra Socha. Rywalka nie pozostawiła jej jednak żadnych szans i z wynikiem 15:7 to Greczynka Vougiouka awansuje do kolejnej rundy.
15:31 - Badminton - Niestety nie udało się naszemu mikstowi awansować do finału badmintona. Polacy przegrali drugiego seta, a w decydującej partii mieli już nawet piłkę meczową, lecz Chińczycy wytrzymali presję i ostatecznie to oni awansowali do walki o medale.
14:59 - Kajakarstwo górskie - Będzie szansa na medal dla Mateusza Polaczyka! Polak przed chwilą ukończył swój bieg półfinałowy i zapewnił sobie awans do popołudniowego finału w kategorii K1.
14:47 - Badminton - Tymczasem walczący w ćwierćfinale miks Mateusiak/Zięba jest coraz bliżej sprawienia bardzo miłej niespodzianki. W pierwszym secie udało im się wygrać z Chińczykami Xu/Ma i są coraz bliżej półfinału.
13:28 - Żeglarstwo -Kolejny niezły występ Przemysława Miarczyńskiego. Polak w trzecim wyścigu w klasie RS:X zajął siódme miejsce, wygrał Holender van Rijsselberge, który zdecydowanie przewodzi w klasyfikacji generalnej, w której Polak wciąż zajmuje medalowe, trzecie miejsce.
12:45 - Pływanie - Znów kiepskie wieści z pływalni w Londynie, Marcin Cieślak zajął dopiero 19 miejsce w eliminacjach i nie zobaczymy go w dalszych wyścigach na 200 metrów stylem zmiennym. Fatalnie spisała się z kolei nasza sztafeta 4x200 metrów stylem dowolnym kobiet. Polki zajęły ostatnie miejsce w swoim półfinale ze stratą prawie pół minuty do Amerykanek.
12:03 - Wioślarstwo - Czwórka podwójna mężczyzn (Jeliński, Kolbowicz, Korol, Wasielewski) nie zawiodła podobnie jak w Pekinie i awansowała do finału w swojej konkurencji. Zajęli oni w półfinale trzecie miejsce i o medal niewątpliwie nie będzie tak łatwo, ale cała czwórka jest znana ze swojej waleczności i z pewnością zrobi wszystko by zdobyć drugi medal dla Polski.
11:41 - Szermierka - Niestety kolejny kiepski występ naszych reprezentantów na planszach do szermierki. Radosław Zawrotniak przegrał 9:15 z Alexandre Bouzaidem w 1/16 finału. Uciekła kolejna szansa na medal dla Polski.
11:16 - Piłka nożna - Kolejny dzień emocji, choć bez Polaków, czeka nas w turnieju piłki nożnej. Osobiście na ten turniej wyczekiwałem chyba najbardziej jeśli chodzi o rywalizacje drużynowe. W ekipie Canarinhos aż roi się od piłkarzy, o których każdy słyszał i wie, że są kapitalni, lecz widział ich w akcji 2-3 razy. Możliwość obejrzenia całego turnieju w wykonaniu młodego pokolenia Brazylijczyków, które ma powalczyć o medal na Mundialu w 2014 roku przyprawiała o ciarki. Już w pierwszym turnieju wszystkie pochwały jakie słyszeliśmy pod adresem tej ekipy się potwierdziły, a zwłaszcza jeśli chodzi o "najlepszego piłkarza, który gra poza Europą", czyli Neymara.
Brazylijczyk udowadnia w tym turnieju z każdym kolejnym meczem swoje niewiarygodne umiejętności. Dawno nie widziałem piłkarza, który z taką łatwością mijał by rywali, którzy usiłują go bronić. Białorusinom pozostawała już tylko brutalna siła fizyczna, by zatrzymać tego młodego chłopaka.
Większość zadaje sobie pytanie dlaczego jeszcze nie widzimy go w Europie. Jest to tym bardziej dziwne, że jest napastnikiem, których w Europie brakuje. Świetnie radzący sobie na lewej stronie, potrafiący z łatwością zejść do środka i oddać strzał praktycznie z każdej pozycji. Taka kilka razy lepsza wersja Lukasa Podolskiego.
Sam nie mogę wyjść z zachwytu, jego bramka w ostatnim spotkaniu na Old Trafford z rzutu wolnego udowodniła tylko, jak wszechstronny jest to piłkarz. Zainteresowanie nim wykazuje już otwarcie FC Barcelona, jednak czy będzie w stanie wyłożyć 60 milionów? Takimi sumami operują chyba tylko kluby przejęte przez naszych przyjaciół z bliskiego wschodu, ale jak sobie pomyślę, że Manchester City mógłby kupić Neymara i umieścić na jednym zgrupowaniu z Balotellim, to nie wyobrażam sobie, co może się wydarzyć.
Skupmy się jednak na aspekcie piłkarskim, Brazylijczycy grają dziś z Nową Zelandią o 15:30 i możemy być pewni, że znów będziemy świadkami nie lada wyczynów w wykonaniu Neymara i jego kolegów.

Zacznijmy jednak właśnie od tych szans na drugi krążek dla Polski. O 14:30 swoje występy rozpocznie Mateusz Polaczyk, kajakarz górski, który wystąpi w finale K1. Polak wszedł do finału z 10 czasem, lecz trzeba pamiętać, że na ostatnich mistrzostwach świata zgarnął on srebro.
Emocji nie powinno też zabraknąć na planszach szermierczych. Szablistka Aleksandra Socha i Szpadzista Radosław Zawrotniak spróbują przełamać kiepską passę występów naszych szermierzy na tych Igrzyskach i powalczyć o medale.
Robert Mateusiak i Nadieżda Zięba powalczą o strefę medalową w grze podwójnej w badmintonie. Polaków czeka jednak bardzo trudne zadanie, gdyż zmierzą się oni z Chińczykami Chen Xu i Jin Ma.
Polska reprezentacja nie może się przełamać i od pierwszego medalu Sylwii Bogackiej wszystko wygląda już dużo gorzej. Nasi pływacy poza Pawłem Korzeniowskim nie potrafią choćby przedrzeć się do finału, a wspomniani szermierze odpadają w bardzo wczesnych rundach. Pozostaje mieć nadzieje, że na kolejne medale nie będziemy musieli czekać do startu lekkiej atletyki.