
Tak oglądam sobie marsjańskie krajobrazy wykonane przez Curiosity i myślę sobie, że chyba nie trzeba było lecieć zylion kilometrów, żeby cyknąć fotkę miejsca, które jest mocno zaorane i w polu widzenia nie widać żadnych form życia...
REKLAMA
...

Tak oglądam sobie marsjańskie krajobrazy wykonane przez Curiosity i myślę sobie, że chyba nie trzeba było lecieć zylion kilometrów, żeby cyknąć fotkę miejsca, które jest mocno zaorane i w polu widzenia nie widać żadnych form życia...