30.07 / Wreszcie nadszedł dzień, na który wszyscy czekaliśmy – WIELKI WYJAZD. Do ostatniej chwili niepewność – czy wszystko będzie gotowe na czas? Większość z nas te ostatnie dni spędziła w miejscu pracy lub na uczelni, a intensywne przygotowania do wyjazdu trzeba było wcisnąć pomiędzy codzienne obowiązki a także nawał spraw niemogących czekać półtora miesiąca na nasz powrót. Toteż było ciężko, ale mimo wszystko dziś o 6.00 pojawiamy się tu, na wybrzeżu chłodnego Bałtyku choć w głowach już mamy gorące plaże Morza Czarnego. Radość, podniecenie, trochę napięcia… Czy to naprawdę już teraz zaczyna się tak długo planowany Eurotrip? Tak, to prawda, tu i teraz zaczynamy naszą opowieść !

REKLAMA
Przy Gdyńskim bulwarze pożegnał nas pan reporter z portalu internetowego www.gdansktown.pl – kilka fotek na tle morza i umowa – będziemy przysyłać zdjęcia i krótkie notatki z trasy kiedy tylko się uda- w ten sposób na stronie powstanie fotoreportaż.
Teraz rundka po trójmieście, kolejne osoby wskakują na pokład, pożegnania z rodzicami i już już ruszamy w trasę ale chwila… busy jak zwykle musiały pokazać kto tu rządzi… Poduszki skrzyni biegów i poprawka wcześniej montowanej łapy silnika w Sławobusie. Kilka godzin pracy w garażu naszych dzielnych chłopców. Tymczasem nad trójmiastem rozszalała się burza. W strugach deszczu wrzucamy bagaże do busów i w końcu – w drogę!!! W Elblągu krótki postój na tankowanie ropki i ciśniemy do Wąbrzeźna po ostatnich członków ekipy. Teraz już wszyscy w komplecie.  Co prawda według planu powinniśmy być już znacznie dalej, jednak tą noc spędzamy Wąbrzeźnie, u Snela na dzielni :P
Przy Gdyńskim bulwarze pożegnał nas pan reporter z portalu internetowego www.gdansktown.pl – kilka fotek na tle morza i umowa – będziemy przysyłać zdjęcia i krótkie notatki z trasy kiedy tylko się uda- w ten sposób na stronie powstanie fotoreportaż.
Teraz rundka po trójmieście, kolejne osoby wskakują na pokład, pożegnania z rodzicami i już już ruszamy w trasę ale chwila… busy jak zwykle musiały pokazać kto tu rządzi… Poduszki skrzyni biegów i poprawka wcześniej montowanej łapy silnika w Sławobusie. Kilka godzin pracy w garażu naszych dzielnych chłopców. Tymczasem nad trójmiastem rozszalała się burza. W strugach deszczu wrzucamy bagaże do busów i w końcu – w drogę!!! W Elblągu krótki postój na tankowanie ropki i ciśniemy do Wąbrzeźna po ostatnich członków ekipy. Teraz już wszyscy w komplecie.  Co prawda według planu powinniśmy być już znacznie dalej, jednak tą noc spędzamy Wąbrzeźnie, u Snela na dzielni :P
logo
fot. Kasia

logo
Korzystamy z naszym prezentów od miasta Sopot! fot. Kasia