Patrycja Wonatowska - edukatorka Grupy Ponton

Praca nad ankietą w ramach projektu Bezpieczny fotel? Kampania na rzecz dobrej opieki ginekologicznej dobiegły końca. Niestety wyniki pokazują, że dalsza praca, a raczej walka o godną opiekę ginekologiczną trwać będzie nadal? Dlaczego? Bo opinie i doświadczenia osób, które wzięły udział w ankiecie nie napawają optymizmem!

REKLAMA
W badaniu – ankiecie internetowej wzięło udział 2501 osób – dziewcząt i kobiet, które uczęszczają na wizyty ginekologiczne regularnie, sporadycznie lub były na wizycie raz, a także te, które jeszcze nigdy nie odwiedziły gabinetu ginekologicznego.
Celem badania było poznanie opinii osób, które z opieki ginekologicznej korzystają. Wyniki pokazują, że wiele kobiet chodzi na wizyty regularnie, ale… dla 25% z nich wizyta u ginekologa/ginekolożki to „zło konieczne". Dla 1/3 kobiet wstyd stanowi powód, by zaniedbać profilaktykę i nie wybrać się do ginekologa/ginekolożki. Trzeba podkreślić, że bez regularnych wizyt nie możemy mówić o programach profilaktycznych.
Do poprawy tego stanu nie przyczynia się protekcjonalne zachowanie ginekologów/ginekolożek. Pozwalając sobie na niestosowne komentarze dotyczące życia prywatnego kobiet nie budują zaufania czy bezpiecznej atmosfery. A nie da się zaprzeczyć, że wizyta w gabinecie ginekologicznym dotyczy niezwykle intymnej sfery życia.
Nierzadko pacjentki nieheteroseksualne doświadczają homofobii. Lekarze/lekarki odmawiają przepisania antykoncepcji i wykonania badań, uzasadniając to w następujący sposób: Nie jesteśmy w Afryce i AIDS nam nie grozi.
Dla osób z niepełnosprawnościami często ograniczony jest sam dostęp do gabinetów z powodu braku podjazdów czy dających się obniżyć foteli.
Nieprofesjonalne podejście lekarzy/lekarek widoczne jest nie tylko w sytuacji, kiedy odmawia się przepisania recepty na antykoncepcję, ale także gdy do gabinetu przychodzi młoda osoba.
Zgodnie z zapisem Konstytucji zasługujemy na opiekę medyczną najlepszej jakości. Mamy także prawo do własnych wyborów życiowych, prawo do wiedzy czy zdrowia reprodukcyjnego dlatego postulujemy m.in. o realizację tych zagadnień w polskich szkołach oraz by uregulowano kwestię dostępności świadczeń medycznych osobom, które nie ukończyły jeszcze 18 lat.
Co jeszcze słyszą pacjentki w gabinecie ginekologicznym?
Zapraszamy do zapoznania się z całością raportu. Jest dostępny pod adresem:
http://ponton.org.pl/sites/ponton/files/bezpieczny_fotel_raport_2014.pdf