
Książki kształtują charakter. Dają do myślenia. Pozwalają spojrzeć na świat oczami bohatera/bohaterów powieści. „VOX” przedstawia świat, w którym kobiety i dziewczynki są zależne od mężczyzn. Jedyne, co taka kobieta może zrobić, to rodzić dzieci, zajmować się domem i powiedzieć 100 słów dziennie. Christina Dalcher pokazuje świat, w którym feminizm nie istnieje, a fanatyzm religijny opanowuje Stany Zjednoczone. Sięgając po tę pozycję, nie zdawałam sobie sprawy, co oznacza powiedzenie tylko 100 słów dziennie, gdy człowiek wypowiada przeciętnie około 16 tysięcy - recenzuje edukatorka Pontonu Julia Derecka.
REKLAMA
Fabuła
Akcja powieści rozgrywa się w Stanach Zjednoczonych, konkretnie w Waszyngtonie, w XXI wieku. Dokładny czas akcji jest nieznany, ale po wielu elementach można wnieść, że są to czasy współczesne. Główna bohaterka, doktor Jean McClellan, jest neurolingwistką, żoną i mamą 4 dzieci. Przez całe dorosłe życie zajmowała się badaniami naukowymi. Nie interesowała ją polityka, protesty ani marsze. Jean nie może się jednak pogodzić z nowym dekretem wydanym przez rząd. Niewyobrażalne jest dla niej życie bez pracy, książek i słów. Jej córka nie uczy się już w szkole pisania i czytania, ponieważ rząd uważa, że ta wiedza jest dla dziewczynek zbędna. W zamian młodsze dziewczynki uczą się ze starszymi koleżankami szycia, porządków domowych oraz rachunków, by poradzić sobie na zakupach. Jedyną rzeczą, o jakiej mogą zdecydować kobiety, jest kolor bransoletki z licznikiem słów. Po przekroczeniu limitu czekają je bolesne konsekwencje.
Akcja powieści rozgrywa się w Stanach Zjednoczonych, konkretnie w Waszyngtonie, w XXI wieku. Dokładny czas akcji jest nieznany, ale po wielu elementach można wnieść, że są to czasy współczesne. Główna bohaterka, doktor Jean McClellan, jest neurolingwistką, żoną i mamą 4 dzieci. Przez całe dorosłe życie zajmowała się badaniami naukowymi. Nie interesowała ją polityka, protesty ani marsze. Jean nie może się jednak pogodzić z nowym dekretem wydanym przez rząd. Niewyobrażalne jest dla niej życie bez pracy, książek i słów. Jej córka nie uczy się już w szkole pisania i czytania, ponieważ rząd uważa, że ta wiedza jest dla dziewczynek zbędna. W zamian młodsze dziewczynki uczą się ze starszymi koleżankami szycia, porządków domowych oraz rachunków, by poradzić sobie na zakupach. Jedyną rzeczą, o jakiej mogą zdecydować kobiety, jest kolor bransoletki z licznikiem słów. Po przekroczeniu limitu czekają je bolesne konsekwencje.
Podczas wprowadzenia dekretu w życie dorosłe singielki miały do wyboru dwie drogi – wyjść za mąż lub zostać prostytutką. Rząd „zadbał” również o pary homoseksualne oraz niewierne kobiety. Osoby takie zostały zamknięte w obozie, gdzie pracują od rana do wieczora na farmie lub w polu. Na rękach mają bransoletki z limitem zero słów. Kobietom nakazuje się spać w jednej celi z mężczyznami, by wyleczyć ich i je z homoseksualizmu.
Dla kogo?
Książka pokazuje świat, w którym rządzi fanatyzm religijny.
„Mężczyzna jest głową kobiety, a głową mężczyzny jest Chrystus”.
Każde niezgodne z prawem zachowanie jest napiętnowane w telewizji. „Przestępczyni” jest publicznie poniżana i wysyłana do obozu pracy, gdzie nie może wypowiedzieć ani słowa.
„Mężczyzna jest głową kobiety, a głową mężczyzny jest Chrystus”.
Każde niezgodne z prawem zachowanie jest napiętnowane w telewizji. „Przestępczyni” jest publicznie poniżana i wysyłana do obozu pracy, gdzie nie może wypowiedzieć ani słowa.
Książka pozwala czytelnikowi wgłębić się w uczucia i życie kobiet. Pokazuje świat monarchii absolutnej i w tym przypadku to nie prezydent ma ostatnie słowo, lecz jego doradca z kościoła. Christina Dalcher poprzez losy głównej bohaterki namawia wszystkie kobiety do egzekwowania swoich praw – należy głosować, bronić swojego życia, pracować oraz rozwijać pasje. Świat bez równowagi płci zostanie pogrążony w chaosie.
Powieść nie ma limitu odbiorców. Powinna ją przeczytać zarówno młoda dziewczyna, jak i dorosły mężczyzna, by zrozumieć, że nikomu nie można zabrać głosu.
„Nienawidzę, kiedy mój mąż i synowie mówią Soni, że jest piękna. Nienawidzę, kiedy to oni ją pocieszają po upadku z rowerka, kiedy to oni opowiadają jej historie o księżniczkach i syrenkach. Nienawidzę na to patrzeć i tego słuchać. I bardzo wiele mnie kosztuje, żeby przypomnieć sobie, że to nie oni zrobili mi to wszystko”.
Tytuł oryginału: VOX
Tekst: Christina Dalcher
Tłumaczenie: Radosław Madejski
Wydawnictwo Muza
Warszawa 2019
Tekst: Christina Dalcher
Tłumaczenie: Radosław Madejski
Wydawnictwo Muza
Warszawa 2019
Autorka: Julia Derecka
