Patrycja Wonatowska, edukatorka Pontonu
Patrycja Wonatowska, edukatorka Pontonu

Podobnie jak w ubiegłych latach, tak i w tym roku, po raz ósmy ruszył Wakacyjny Telefon Zaufania dla młodzieży. Popularność Wakacyjnego Pogotowia Pontonowego nie maleje. Z jednej strony to dobry znak, że młodzi ludzie dzwonią i piszą sms-y, kiedy mają jakieś wątpliwości z zakresu zdrowia seksualnego, antykoncepcji czy dojrzewania. Jest też i druga strona medalu. Wachlarz pytań i poruszanej tematyki ukazuje obraz młodzieży osamotnionej, często pozostawionej bez podstawowej, rzetelnej wiedzy, otoczonej jednocześnie zseksualizowanymi mediami, gdzie filmy pornograficzne urastają do rangi filmów edukacyjnych – pisze edukatorka Pontonu Patrycja Wonatowska.

REKLAMA
Prawda jest taka, że żyjemy w świecie, w którym dostęp do wiedzy jest praktycznie nieograniczony. Jest tylko jedno „ale”. Trzeba wiedzieć, gdzie szukać informacji rzetelnych i prawdziwych. A to już nie jest wcale takie proste i oczywiste, na co wskazywać mogą raporty z minionych lat Wakacyjnego Telefonu Zaufania.
Internet, szkoła, rówieśnicy czy rodzice mogą ułatwić dotarcie do rzetelnych źródeł, ale... może też stać się zupełnie odwrotnie. Internetowa pornografia, szkolne WdŻwR-y z rumieniącym/rumieniącą się prowadzącym/prowadzącą, rówieśnicze mity i rodzice, którzy nie zawsze wiedzą jak z nastolatkami porozmawiać o seksie czy intymności bądź nie mówią nic w nadziei, że nic się nie wydarzy mogą rodzić wiele wątpliwości. Powielane w społeczeństwie mity i stereotypy na temat wyglądu zewnętrznego, idealnego ciała, norm i zachowań seksualnych są wręcz krzywdzące, bo nie traktują tych, szalenie ważnych aspektów ludzkiego życia poważnie. Tematem społecznego tabu jest także ludzka fizjologia. Zarówno dziewczyny jak i chłopcy traktują miesiączkę jako coś brudnego, nagannego, wręcz niepoprawnego. Tampony, podpaski czy krew menstruacyjna to słowa, których publicznie się nie wypowiada. Telefony i sms-y są tego wyraźnym potwierdzeniem. Wiedza na temat fizjologii i higieny, którą dziewczęta powinny otrzymać w domu i szkole zdaje się być deficytowym „towarem”, a próba porozmawiania o infekcjach intymnych z mamą czy siostrą to przeszkoda nie do pokonania. Chłopcy natomiast zamartwiają się z powodu nieodpowiedniej, ich zdaniem, wielkości członka. I w sumie nie ma w tym nic zaskakującego, skoro źródłem wiedzy jest pornografia.
Młodzi ludzi pytają czy samo myślenie o seksie mieści się w granicach normy. Jednocześnie otoczeni są przesyconymi seksualnie obrazami, które zwiększają jeszcze ilość stereotypów. Pogoń za orgazmem, doskonała sprawność seksualna, znajomość najbardziej wysublimowanych technik. Nie ma tu znaczenia czy jest to ten kolejny czy ten pierwszy raz, bo filmy porno przecież nie kłamią.
Czy ten króciutki opis nie jest wystarczającym dowodem dla tych, którzy nie doceniają istoty rzetelnej edukacji seksualnej, tego, jak olbrzymia jest potrzeba dialogu z młodzieżą?
Mogłabym jeszcze tak wyliczać długo. Moim zamiarem nie jest jednak straszenie, wytykanie palcami czy ośmieszanie kogokolwiek. Wręcz przeciwnie. Szczerze zachęcam. Można zadzwonić, można wysłać sms-a.
Wakacyjny Telefon Zaufania ruszył 1 lipca i trwać będzie do końca sierpnia, codziennie w godzinach 19:00 – 21:00.Numer telefonu 507 832 741. Wolontariusze i wolontariuszki Grupy Edukatorów Seksualnych Ponton odpowiadać będą na pytania związane z dojrzewaniem, zdrowie, seksualnością i antykoncepcją. W razie jakichkolwiek wątpliwości lepiej zapytać, bo nie ma głupich pytań.
logo
Plakat Wakacyjnego Telefonu Zaufania http://ponton.org.pl/pl/strona/wakacyjny-telefon-zaufania-napisz-sms-lub-zadzwon