BERLIN – Za długo Zachód żył iluzjami o Putinowskiej Rosji – iluzjami, które prysły na Półwyspie Krymskim. Zachód mógł (i powinien był) wiedzieć: od pierwszej kadencji na stanowisku prezydenta Władimir Putin stawiał sobie za cel odbudowę statusu Rosji jako globalnego mocarstwa. Do realizacji wykorzystał eksport surowców energetycznych, by stopniowo odbijać ziemie utracone po rozpadzie Związku Radzieckiego, który nastąpił w zeszłym pokoleniu. Ukraina była rdzeniem tej strategii, bo bez niej nie da się osiągnąć celu odrodzenia Rosji. Dlatego Krym to zaledwie pierwszy etap – kolejnym będzie zawłaszczenie wschodu Ukrainy i stała destabilizacja całego kraju.
Joschka Fischer, minister spraw zagranicznych i wicekanclerz Niemiec w latach 1998-2005. W czasie jego kadencji Niemcy zdecydowanie poparły interwencję sił NATO w Kosowie w 1999 roku, sprzeciwiły się natomiast wojnie w Iraku. Zanim rozpoczął karierę ministerialną, brał udział w antyrządowych demonstracjach w latach 60. i 70. XX w. Odegrał kluczową rolę w utworzeniu niemieckiej Partii Zielonych, na której czele stał przez blisko dwadzieścia lat.
