Wiedziałem to od pierwszego naszego spotkania na pl. Trzech Krzyży. Ale musiałem się upewnić. Każdy wolontariusz ma zapał na początku. Czy Ona wniesie do Rak’n’Rolla coś oprócz tego zapału? Jak zostanie przyjęta przez zespół i jak sama na niego zareaguje? A czy ona w ogóle będzie chciała być…?!

REKLAMA
Minęło kilka miesięcy i wiem, że jest dobrze, o wiele lepiej. I chcę, żeby tak zostało. Kapsyda jest lepsza. Ma wizję w głowie i głowę do realizacji tej wizji.
Przesiadam się na tył. Tam nareszcie zajmę się porządnie tym, co idzie mi najlepiej – kampaniami Rak’n’Rolla. Tematy czekają, pomysły się lęgną. Moja rola za kierownicą wydaje się spełniona. Rok temu przesiadłem się za nią w pędzie, szczęście, że nie skończyło się katastrofą. Myślę, że Magda byłaby nawet kontenta widząc, gdzie teraz jesteśmy jako fundacja. To, co wspólnie zaczęliśmy zakończyło się sukcesami. Są pieniądze (1%, sponsorzy, akcje cross-brandowe), sukcesy medialne, wzrasta prestiż fundacji, mamy szereg nagród, przyciągamy fajnych ludzi. Rak’n’Rolling – z szalonej wyprawy rowerowej na Zwrotnik Raka przerodził się w cały program aktywizacji chorych na raka. Rak’n’Roll Records to unikatowa akcja. Dzięki niej usłyszeli o Rak’n’Roll w Nowym Jorku (podwójne złoto na Clio Awards).
Wiem, że zostawiam Kapsydzie sporo pracy do zrobienia. Ale mam też wrażenie, że udało mi się nie spaprać sprawy i przeprowadzić Fundację przez ten smutny czas po śmierci Magdy. To jest chyba dobre miejsce, żeby podziękować. Joasiu Łojko, Moniko Dąbrowska, Marto Samborska – dziękuję Wam za ciężką pracę, którą włożyłyście w projekty Fundacji. Bez Was dzisiaj nie byłoby o czym pisać. Dziękuję Kasi, Kamili, i znowu Marcie, które na co dzień pracują w Fundacji. Dziękuję wszystkim wolontariuszom, którzy przez ten czas nam pomagali. Michał Warecki, Magda Szymczak, Patrycja Pastwińska, Patrycja Rzucidło, Jola Mazurek, Eliza Czyżewska, Agnieszka Grudowska, Adam Marzec, Tytus Klepacz, Marta Ozimek-Kędzior – jestem Wam serdecznie wdzięczny. Dziękuję wszystkim wolontariuszom, których nie znam, a wiem, że nam pomagają.
Last, but not least – dziękuję tym, którzy zgodzili się wejść do rady Fundacji: Monice Kaczmarek, Małgosi Wróblewskiej, Agnieszce Grochowskiej, Andrzejowi Świetlikowi, Jackowi Świecy. Jest też cała rzesza ludzi, od których w tym czasie usłyszałem: „Gdybym mogła/mógł w czymś pomóc – to zawsze!” Najczęściej nie wykorzystałem tych deklaracji, ale każda z nich była dla mnie bardzo ważna. Każda utwierdzała, że pozytywna energia jest w ruchu i warto ją podtrzymywać. Dzięki wszystkim.
Teraz wiem, że samo podtrzymywanie, to nie jest szczyt tego, co możemy osiągnąć. Przed nami wielkie możliwości rozwoju dla Fundacji Rak’n’Roll. Zobaczyłem je dzięki Kapsydzie Kobro. Kapsyda będzie świetnym Prezesem Fundacji Rak’n’Roll.
Jacek Maciejewski
(prezes Fundacji Rak’n’Roll od sierpnia 2012 do maja 2013)