Fundacja Rak’n’Roll realizująca pełen energii projekt Rak’n’Rolling organizuje wielką aukcję rowerów Merida, którymi podróżowali uczestnicy wyprawy na Zwrotnik Raka. Rowery, które udowodniły już niejednemu, że rak to nie wyrok, stają przed kolejnym wyzwaniem. Stworzone do zadań specjalnych spełnią marzenia podopiecznych Fundacji, którzy walczą z chorobą nowotworową.

REKLAMA
Kilka słów o mnie? Mieszkam w małym miasteczku Dobiegniew, wychowujemy z żoną syna Krystiana. Prawdziwe szczęście to rodzina, dziecko i zdrowie. Uwielbiam wędkować i chodzić z synem na grzyby.
Jak zaczęła się choroba? Zachorowałem w grudniu. Trafiłem do szpitala, gdzie stwierdzono nowotwór płuca lewego, skierowano mnie na konsultacje do Zielonej Góry. Dalsze leczenie to operacja, komplikacje i kolejna operacja, a po niej kolejne komplikacje i porażenie nerwu krtaniowego. Po miesiącu wyszedłem ze szpitala. Rozpoczęła się chemia. A po jej 4 cyklu nastąpiła niewydolność nerek. Zrezygnowano z chemii. Obecnie podlegam opiece paliatywnej (domowe hospicjum).
Marzenia do spełnienia? Mam już kochaną żonę i syna. Chciałbym żyć jak naj naj najdłużej … chciałbym też spędzić z rodziną kilka chwil razem gdzieś nad morzem. Na chwilę zapomnieć o chorobie, być z nimi, śmiać się i bawić.
Andrzej
Fundacja Rak’n’Roll realizująca pełen energii projekt Rak’n’Rolling organizuje wielką aukcję rowerów Merida, którymi podróżowali uczestnicy wyprawy na Zwrotnik Raka. Rowery, które udowodniły już niejednemu, że rak to nie wyrok, stają przed kolejnym wyzwaniem. Stworzone do zadań specjalnych spełnią marzenia podopiecznych Fundacji, którzy walczą z chorobą nowotworową.
Po zakończeniu projektu rowery trafiły w ręce fachowców, przeszły gruntowny serwis, a następnie pod okiem niezwykłych artystów zamieniły się w jeżdżące dzieła sztuki. Pracujący charytatywnie nad nowym wizerunkiem rowerów artyści wykorzystali przeróżne techniki, a efekty ich pracy możemy podziwiać na zdjęciach.
Celem wyprawy na Zwrotnik Raka było symboliczne przejechanie na rowerach raka - Zwrotnika Raka. Ekipa raknrollingowców, wśród których były osoby, które wygrały walkę z rakiem, wyruszyła z Warszawy 12 października 2012 i przez 3 miesiące pokonała ponad 5000 kilometrową trasę przez Polskę, Czechy, Austrię, Włochy, Francję, Hiszpanię, Maroko i Saharę Zachodnią. W ten sposób po raz kolejny pokazaliśmy, że to, co wydaje się niemożliwe - jest do zrobienia, że rak to nie wyrok i można go pokonać, tak jak pokonać można drogę na Zwrotnik Raka.