Nie wierzyłem, ale jednak… Ma miejsce. Promocja homoseksualizmu.

REKLAMA
To już kolejny raz, gdy podróżując z moim kabaretem dostałem wraz ze swym kolegą z zespołu pokój z małżeńskim łożem. Gdyby to zdarzyło się raz albo nawet dwa, uznałbym to za przypadek. Niestety powtarzalność tego typu zachowań każe w nich widzieć celowe działanie. Prawda jest okrutna – polskie hotele promują homoseksualizm. Nie nachalnie, to prawda, ale sugestia jest wyraźna. Nie wiem, jak długo jeszcze wytrzymamy tę presję. I w którym mieście nastąpi nasze Brokeback Mountain. Póki co trzymamy się jeszcze. Ale przed nami kolejna trasa…