
Odkąd otwarto odcinek A1 ze Strykowa do Kowala, mogę jeździć do teściów na wieś autostradą.
REKLAMA
Najpierw z Warszawy do Strykowa Autostradą A2 a potem do Kowala A1. Odtąd przywiezienie świeżych jajek ze wsi, czy ćwiartki prosiaka nie będzie już stanowiło problemu. Półtorej godziny i gotowe. A i na żniwa czy wykopki szybciej się dojedzie. Ech, nowoczesność!
