
Sprawy ostatnio przyspieszyły. Pewna stara przepowiednia o końcu świata znowu nabrała niepokojącej aktualności...
REKLAMA
Mam w związku z tym jedną prośbę o szacownego konklawe. Jeśli już wybierzecie na przyszłego papieża... no wiecie kogo... wybierzcie przynajmniej jakiegoś młodego. Najlepiej noworodka.
