Zadziwia mnie fakt, iż biskupi krytycznie odnieśli się do popisanej właśnie przez Polskę Konwencji o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet oraz przemocy domowej.

REKLAMA
Pełnomocniczka rządu ds. równego traktowania Agnieszka Kozłowska-Rajewicz podpisała w imieniu Polski Konwencję RE o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet oraz przemocy domowej. O dziwo zaniepokojenie w tej sprawie wyrazili biskupi, którzy po raz kolejny udowodnili, że są oderwani od rzeczywistości i nie rozumieją ogromu problemu.
Konwencja o zapobieganiu przemocy wobec kobiet, choć poświęcona istotnemu problemowi, zbudowana jest na ideologicznych i niezgodnych z prawdą założeniach, że przemoc wobec kobiet jest systemowa, a jej źródłem są religia, tradycja i kultura - podkreśla Episkopat Polski.
Spójrzmy może na problem gwałtu, który od czasu do czasu bywa zjawiskiem wyśmiewanym a problem lekceważony. Niejednokrotnie bowiem panowie dziennikarze, uznawani za „liberalnych” robili sobie z tego dramatu żarty, co świadczy oczywiście o nich, ale jednocześnie pokazuje głęboko zakorzeniony stereotyp, iż niejako kobieta sama jest sobie winna.
Jednym z najbardziej powielanych stereotypów jest „gwałt małżeński”, który, co ciekawe, w polskim prawie nie jest ścigany, gdyż w ogóle nie jest uwzględniony. Warto zaznaczyć, że już w12 państwach Unii Europejskiej mężowie, którzy dopuszczą się przemocy seksualnej wobec swojej małżonki, są ścigani na podstawie specjalnych paragrafów. Stereotyp jaki u nas pokutuje ogranicza się do stwierdzenia, że żona ma dawać mężowi, że to jej obowiązek. Czyżby małżeństwo było w istocie formą prostytucji? Takich przykładów jest z pewnością sporo. Niestety ten mit propaguje Kościół katolicki i to od wieków. W Nowym Testamencie bowiem znajdują się „perełki” które jednoznacznie nakazują kobiecie uległość wobec mężczyzny. „ Kobieta niech się uczy w cichości i w pełnej uległości. Nie pozwalam zaś kobiecie nauczać ani wynosić się nad męża; natomiast powinna zachowywać się spokojnie. Bo najpierw stworzony został Adam, potem Ewa. I nie Adam został zwiedziony, lecz kobieta, gdy została zwiedziona, popadła w grzech; Lecz dostąpi zbawienia przez macierzyństwo, jeśli trwać będzie w wierze i w miłości, i w świątobliwości, i w skromności”.
Piękne prawda? Zbawienie poprzez macierzyństwo. Ot jakie to proste. Drogie panie! Możecie nawet rodzić będąc świeżo po gwałcie, biskupi wszak popierają taki projekt. Naprawdę nie wiem jak to się dzieje, że biskupi z taką trwogą bardziej troszczą się o dzieci poczęte z gwałtu, niż o te biedne kobiety. Słowa potępienia odnośnie gwałcicieli słychać bowiem najmniej. Po takim gwałcie na pewno łatwiej Wam będzie zasiąść po prawicy...
W Nowym Testamencie jest więcej takich smaczków- „ Mężczyzna bowiem nie powinien nakrywać głowy, gdyż jest obrazem i odbiciem chwały Bożej; lecz kobieta jest odbiciem chwały mężczyzny. Bo nie mężczyzna jest z kobiety, ale kobieta z mężczyzny. Albowiem mężczyzna nie jest stworzony ze względu na kobietę, ale kobieta ze względu na mężczyznę”. Swoją droga, jeśli każdy facet jest odbiciem i obrazem chwały Bożej, to jaki on musi być straszny! Ciekawe, że biskupi ciągle noszą i to podczas nabożeństwa piuski! Ne obrażają tym samym Stwórcy? Bóg stworzył Adama pierwszego chyba tylko dlatego, że chciał zacząć od zera Kto wie...
„Żony, bądźcie uległe mężom swoim, jak przystoi w Panu”- to kolejny cytat. Ależ Maryja miała fajnie. Związała się z Bogiem, będąc z Józefem, chyba nie ma ślubu ze stwórcą, a mimo, że urodziła mu syna, nazywana jest dziewicą. Ot paradoks!
Przytoczyłem te cytaty bowiem biskupi zatroskani o kobiety twierdzą, iż owa Konwencja w gruncie rzeczy stwierdza, że jednym z głównych źródeł przemocy jest religia. Jak najbardziej jest o czym świadczą zarówno cytaty jak i podejście hierarchów do problemu przemocy wobec kobiet.
Podpisanie Konwencji jest na pewno sukcesem, ale nie kończy sprawy, bowiem przemoc wobec kobiet nie skończy się wraz z podpisaniem jakiegokolwiek dokumentu. Bez naszej męskiej pomocy ten problem nie zniknie. A nikt chyba nie chciałby widzieć pobitej matki, żony, siostry córki, że o gwałcie już nie wspomnę...