Po śmierci dwóch żyraf z łódzkiego ZOO, w Łodzi zadziała się genialna sprawa. I mam szczerą nadzieję, że entuzjazm i zapał tysięcy ludzi, którzy już zadeklarowali pomoc dla łódzkiego ogrodu zoologicznego zostanie faktycznie podtrzymany i w pełni wykorzystany. Dwudziestoparolatka z Łodzi stworzyła na facebooku wydarzenie „Ratujmy łódzkie ZOO“ i tysiące ludzi powiedziało: TAK.
REKLAMA
Wystarczyło hasło, maleńki zapłon i znowu tysiące ludzi, z Łodzi i z całej Polski powiedziało: chcemy pomóc.
Sonia Fizek, dwudziestoparoletnia łodzianka, późnym wieczorem założyła na Facebooku wydarzenie, które miało zebrać ludzi, co to by chętnie zrzucili się na monitoring dla ogrodu zoologicznego w Łodzi.
"Liczyłam, że dotrę z tym do kilkudziesięciu znajomych, może maksymalnie do 300 osób. To było takie ciche marzenie ." - mówi pomysłodawczyni akcji.
Ale zainteresowanie i chęć pomocy przerosły oczekiwania wszystkich. W ciągu zaledwie kilku godzin blisko dwa tysiące osób zadeklarowało chęć pomocy. Jedni bardziej, inni mniej konkretnie. Ale nie o to chodzi. Najważniejsze, że chcą pomóc.
A pomóc trzeba bo łódzki Ogród Zoologiczny do najbogatszych nie należy. Wręcz przeciwnie. I pewnie z własnego budżetu, wyliczanego skrupulatnie przez miasto, trudno będzie wyskubać kilkadziesiąt, jeśli nie kilkaset tysięcy złotych na monitoring z prawdziwego zdarzenia. Ktoś z deklarujących pomoc wyliczył, że tylko jedna kamera to wydatek rzędu 2 tysięcy. A do tego dochodzi cała, droga reszta.
Dlatego akcja wydaje sie być trafiona w 10- tkę. Każdy dołoży po parę złotych i... łódzkie ZOO wreszcie będzie miało system bezpieczeństwa, który nie jest luksusem a standardem w XXI w.
Ktoś napisał:“ przecież płacimy podatki, dlaczego to my mamy płacić za monitoring?“. Ale zaraz kilkadziesiąt osób odpisało, że po prostu chcą pomóc. Czy łodzianie i reszta Polski znowu zawstydzą system i zrobią coś co powinien dawno zrobić samorząd ?
Kiedyś, w latach 80-tych całe miasto składało się na pawilon dla żyraf, teraz na system bezpieczeństwa. Czasami chyba po prostu tak trzeba, zwłaszcza gdy chce się coś zrobić dla miasta i innych.
Akcja pt: “Ratujmy łódzkie ZOO“ od wczoraj jest na facebooku. Warto dołączyć a za chwilę po prostu pomóc. Już wiadomo, że dyrektor ogrodu zoologicznego incjatywę przyjął ze wzruszeniem a zaraz zamiast wzruszenia pewnie pojawią się konkretne wskazówki. Tak przynajmniej zapowiada organizatorka.
I tak jak ktoś napisał na tablicy tego wydarzenia : „ bo ludzie w Łodzi to coś czym powinniśmy się chwalić“ .To prawda, a ja tylko dodam, że w takich chwilach głupota kilku czy kilkunastu chuliganów boli jakby ciut mniej, bo tysiące innych zwyczajnie chcą pomóc.
Trzymam kciuki za akcję i dołączam do grupy.
Wydarzenie na fb "Ratujmy łódzkie ZOO" zostało stworzone po śmierci dwóch młodych żyraf, które zmarły w ostatnich dniach na atak serca, po tym jak grupa wandali przez kilka godzin demolowała łódzkie ZOO. Niestety policja nie ma żadnych wskazówek ani śladów bo ogród nie posiada systemu monitoringu. Sprawcy mogli o tym wiedzieć.
Ale już niedługo...
Punkt Widzenia
Ps. W niedzielę w samo południe słonica Magda obchodzi 50-ste urodziny. Ma być tort a Monika Kuszyńska zaśpiewa 100 lat. Można wpaść z życzeniami
