poszukiwany porywacz 11 letniej Julki
poszukiwany porywacz 11 letniej Julki KWP w Łodzi

Tego człowieka od wczoraj szukają setki łódzkich policjantów. Postawił na nogi wszystkich. Przez ponad 5 godzin mężczyzna przetrzymywał 11-letnią Julkę. Co się w tym czasie działo ? Dlaczego mężczyzna wypuścił w końcu wystraszone dziecko ? Kim jest ? Policja szuka na te pytania odpowiedzi.

REKLAMA
Poszukiwany to 30- latek, w jasnej bluzie z niebieskimi pasami. Mężczyzna nosił okulary korekcyjne. Najprawdopodobniej właśnie te okulary znaleziono kilkadziesiąt metrów od miejsca porwania. Wg. relacji porwanej dziewczynki jeździ starym, jasnoniebieskim samochodem.
Poniedziałek 13:40 -11-letnia Julka wraca ze szkoły do domu. Po drodze, tuż przed domem, zaczyna się bawić z koleżankami. Do dzieci podchodzi mężczyzna. Prosi by dziewczynki pomogły mu w poszukiwaniu pieska. Julka odchodzi z 30- latkiem. W piaskownicy zostawia plecak z książkami.
14:00 - matka dziewczynki rozpoczyna poszukiwania na własną rękę.
15:30 - kobieta zawiadamia policję.
15:30-19:15 -kilkuset policjantów operacyjnych i z łódzkiej prewencji przeszukują łódzkie osiedle. Klatka po klatce, każdy zakamarek, każdą piwnice. Informacja o mężczyźnie nie rokuje dobrze.
19:15 - policjanci znajdują 11-letnia Julkę kilometr od domu.
Co się stało ?
Mężczyzna poprosił by Julka wsiadła z nim do samochodu. Może szybciej znajdą psa. Dziewczynka wsiada. W międzyczasie auto zakopało się w błocie. Gdzieś najprawdopodobniej na obrzeżach Łodzi. Z relacji dziecka wynika, że ktoś pomaga wypchnąć auto z błota. Policja prosi osobę o kontakt.W tym czasie 30-latek prosi dziewczynkę by przeszła na tylne siedzenie i przykryła się kocem. Jeżdżą przez kilka godzin. W międzyczasie lokalne i ogólnopolskie media mówią o porwaniu. Komunikaty , z dokładnym rysopisem mężczyzny pojawiają się co pół godziny. Najprawdopodobniej porywacz słyszy jeden z nich w radiu. Przestraszony wypuszcza dziecko. Więcej jednak nie wiadomo. Dziewczynka jest mocno wystraszona. Lekarze nie stwierdzają obrażeń zewnętrznych. Mała Julka pozostaje jednak na noc na obserwacji.
Każdy kto widział tego mężczyznę proszony jest o zgłoszenie się do najbliższej jednostki policji lub o kontakt pod nr tel. 997 lub 112
i na koniec porady od policjantów:
Łatwowierność i naiwność dziecka są często przyczynami kłopotów. Dlatego też niezbędne jest wyrobienie w dziecku odruchu nieufności wobec osób nieznajomych.
Bezwzględnie zakazujcie dzieciom:
• przyjmowania od obcych jakichkolwiek prezentów i słodyczy,
• oddalania się z obcymi,
• wsiadania do pojazdów kierowanych przez obcych.
Uczcie swoje dzieci, aby podczas Waszej nieobecności:
• w domu nie otwierały drzwi obcym, nawet znajomym i innym dzieciom,
• zabrońcie im otwierania drzwi domofonem, jeżeli osobą zgłaszającą się jest ktoś obcy,
• zakazujcie Waszym pociechom opowiadania o wyposażeniu mieszkania, sprzęcie technicznym itp.
Nie ujawniajcie dzieciom miejsc przechowywania w domu przedmiotów wartościowych, nie rozmawiajcie przy nich o swoich zarobkach, planowanych inwestycjach itp.!
Uczyńcie wszystko, aby zabawy dzieci były zawsze bezpieczne, uczcie dzieci rozwagi, ale i sami bądźcie przewidujący!
Starannie wybierajcie drogę, którą dziecko będzie podążało do szkoły, uczcie je bezpiecznego poruszania się po drogach!
Starajcie się docierać do wszystkich publikacji na temat dzieci, ich wychowania i bezpieczeństwa!

Punkt Widzenia