
Od lat trwa zagorzała dyskusja, z której z promocji turystycznych bardziej opłaca się skorzystać. First, czy Last Minute? Kupować z wyprzedzeniem, planując swój urlop o kilka miesięcy w przód, czy jednak zdecydować się na zakup w tzw. ostatniej chwili? O ile nad cenami można było się spierać, o tyle nad standardem i lokalizacją miejsca planowanego wypoczynku nigdy się nie opłacało. Bezapelacyjnie First’ciaki zawsze mieli większe pole wyboru, a w konsekwencji powód do zadowolenia. W ostatnich dwóch latach, do dyskusji doszedł jeszcze jeden bardzo waży element, nad którym już teraz warto się zastanowić. Czy w związku z ograniczeniem bezpiecznych miejsc wypoczynku na świecie, przy tej samej co zawsze liczbie chętnych na wyjazdy w całej Europie, w ogóle warto czekać z wyborem? Naszym zdaniem nie. Bardzo możliwe, że kto nie zarezerwuje oferty wcześniej, ten nigdzie nie wyjedzie, bo nie będzie już miejsca.
DLACZEGO JESZCZE WARTO REZERWOWAĆ OFERTY FIRST MINUTE?
DOKĄD LATEM 2017 W RAMACH PROMOCJI FIRST MINUTE?
