O autorze
Urodziłem się w Roku Smoka. W 1999 roku, życie zaprowadziło mnie za Wielki Mur, gdzie przyjąłem chińskie imie Le Fa Xing ( czyli wzrastający w szczęsciu, taka chińska wersja Radosława) i studiowałem na Uniwersytecie Sun Jat Sena w Kantonie i Uniwersytecie Pekińskim, a także pracowałem jeszcze w czasach gdy Chiny były wytwórcą tanich towarów i fabryką świata. Po długim pobycie W Państwie Środka, wróciłem do Polski, ale tym razem to Chin poszły moim śladem i przychodzą do nas, więc wygląda na to, że już się nie rozstaniemy :) Obecnie buduję mosty, między Polską, a najszybciej rozwijającym się regionem świata, jestem szefem Centrum Studiów Polska-Azja, think tanku zajmującego się sprawami Azji i współtwórcą popularnego portalu internetowego www.polska-azja.pl. W wolnych chwilach gram w piłkę na pozycji napastnika, bo w życiu, jak w futbolu nie ma nic piękniejszego niż zdobywanie bramek. Mądrość starożytnych Chin i zasady mistrza sztuki wojny SunZi, mogą się przydać nawet w tej dziedzinie. Oto rada dla wszystkich napastników: Jeśli możesz udawaj, że nie możesz; jeśli dasz znać, że chcesz wykonać jakiś ruch, nie wykonuj go; jeśli jesteś blisko, udawaj, żeś daleko (...). Uderzaj, gdy nie jest przygotowany; zjawiaj się tam, gdzie się tego nie spodziewa. Na tym blogu, w luźnej formie o tym jak zmieniają się Azja i Chiny i jak zmieniają przy tym świat i Polskę.

Polska powinna pomóc Birmie- ciąg dalszy nastąpił

Nasze wysiłki by zwrócić uwagę na Birmę, także tutaj na natemat.pl, spotkały się z tak zwanym szerokim odzewem. Bardzo dziękuje wszystkim z Was za przesyłanie zapytań, maili i listów do MSZ i ministra Radosława Sikorskiego.


Dziś na drugiej stronie "Rzepy" ukazał się nawet związany z tą sprawą wywiad ze mną http://www.rp.pl/artykul/831716-Inwestujmy-w-Birme.html
Niektórzy z naszych cichych sympatyków, nieoficjalnie przekazali nam informacje że sprawa ma trafić nawet do ... Sejmu RP :) Zaczyna być coraz ciekawiej.
Dziekując raz jeszcze za Wasze wsparcie, gorąco zachęcam Was do dalszego wysyłania maili i petycji,
Together we can :)

Mam nadzieje że MSZ, dzięki tym konsultacjom społecznym dot. polskiego programu pomocowego, który jest właśnie teraz ustalany na kolejne cztery lata, weźmie pod uwagę również Birmę. Jestem przekonany że warto.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...