
Wdzięczność i zachwyt silnie wpływają na dobrostan psychiczny i witalność życiową. Wdzięczność wraz z zachwytem to ukryte bogactwo, które pozytywnie wpływa na zadowolenie z życia, wewnętrzną harmonię oraz pielęgnowanie właściwych relacji międzyludzkich. Badania naukowe dowodzą, że droga do szczęścia wiedzie przez doświadczanie zachwytu oraz wdzięczności.
REKLAMA
Potęga wdzięczności
Serce wdzięczne, to zdrowe serce
prof. Paul J. Mills
prof. Paul J. Mills
Pomyśl za co jesteś wdzięczny swojej matce, swojej rodzinie czy przyjaciołom. Pomyśl o wszystkich ważnych osobach z twojego życia i przywołaj kilka rzeczy co dla ciebie zrobili. Czy czujesz jak twoje serce się ogrzewa.
Umiejętność odczuwania wdzięczności powoduje, że odnosimy sukcesy, lubimy swoją pasję, swoje życie i czujemy się dobrze. Wdzięczność była wielokrotnie przedmiotem badań naukowców. Badacze z University of California poprosili pacjentów z bezobjawową niewydolnością serca o prowadzenie dzienników wdzięczności w trakcie pobytu na oddziale szpitalnym.
Wynik badań wskazały, że pacjenci, którzy kultywowali wdzięczność mieli obniżony poziom markerów stanu zapalnego, w porównaniu do tych, którzy nie prowadzili zapisków. Wniosek jaki wynika z tych badań jest taki, że wdzięczność zmienia istotnie biochemię organizmu.
Profesor Robert A. Emmons z Uniwersytetu Kalifornijskiego, twierdzi, że życie bez wdzięczności odbiera witalność, wigor i energię. Brak wdzięczności przyczynia się do powstawania stagnacji w życiu człowieka, wzbudza przygnębienie, niezadowolenie i destrukcyjne porównywanie się z innymi. Ten, kto potrafi być wdzięczny, ma więcej energii. Jest odporniejszy na niepowodzenia i zdrowszy.
Wdzięczność i zachwyt jako stan wewnętrznego bogactwa
Bogactwo to stan umysłu. Wdzięczność i zachwyt pełni tutaj wielką i istotną rolę. W poniższym lapidarnym opowiadaniu prezentuję - najlepiej jak potrafię - stan wewnętrznego bogactwa i biedy. Posłuchajcie o to tej krótkiej aczkolwiek pięknej i pouczającej opowieści:
Pewnego dnia bardzo zamożny i majętny jegomość zabrał swojego syna na zaściankową wioskę żeby mu pokazać prawdziwą nędzę i biedę. Ojciec w ramach edukacji zapragnął pokazać synowi czym jest niedostatek materialny. Rodzic chciał wywołać w swoim synu trwogę i bojaźń przed ubóstwem oraz brakiem środków do życia. Spędzili kilka dni na dalekiej wiejskiej prowincji i obserwowali życie oraz codzienną egzystencję chłopów.
Kiedy wracali ze swojej edukacyjnej eskapady, ojciec zapytał syna:
Synu… wiem, że jesteś przerażony biedotą. Ale powiedz szczerze jak ci się podobała nasza kilkudniowa wyprawa ?
-Było kapitalnie i cudownie tato ! – odparł chłopiec
-I już teraz wiesz jak żyją biedni ludzi – zapytał ojciec
-Tak, już wiem – rzekł syn
-No to opowiedz mi czego się nauczyłeś i jaką lekcję z tego wyniosłeś
Syn odpowiedział:
Synu… wiem, że jesteś przerażony biedotą. Ale powiedz szczerze jak ci się podobała nasza kilkudniowa wyprawa ?
-Było kapitalnie i cudownie tato ! – odparł chłopiec
-I już teraz wiesz jak żyją biedni ludzi – zapytał ojciec
-Tak, już wiem – rzekł syn
-No to opowiedz mi czego się nauczyłeś i jaką lekcję z tego wyniosłeś
Syn odpowiedział:
Zobaczyłem piękną przyrodę i naturę. Oni mają naturalną faunę i florę a nie betonową i pozłacaną architekturę jak my. Zauważyłem, że my mamy jednego psa a oni pięć. My mamy basen który sięga do połowy ogrodu a oni mają strumyk bez końca. My mamy pozłacane lampiony i żyrandole ale to im noc rozświetlają gwiazdy.
My mamy patio w świetle ornamentów a oni mają cały horyzont i rozległy widnokrąg. My mamy mały kawałek ziemi a oni mają duże pola, których nie jesteśmy wstanie ogarnąć wzrokiem. My mamy służących, którzy nam służą a oni z godnością, pokorą i podniesioną głową służą innym. My kupujemy jedzenie a oni je muszą sami wyprodukować. My mamy wysokie betonowe mury, które nas chronią a oni mają prawdziwych przyjaciół, którzy zawsze staną w ich obronie.
Ojciec zamilkł i nie mógł wydusić ani jednego słowa. Syn zachwycony wycieczką rzekł do ojca:
-Jestem ci wdzięczny tato, że pokazałeś mi jak bardzo biedni jesteśmy.
Mimo, że ta opowieść jest krótka i lapidarna to głęboko wierzę, że ma w sobie jakąś pouczającą esencję i zachwycający ekstrakt mądrości. Oby ten ekstrakt niczym szlachetny wywar wprowadził czytelnika do głębokich i wyrazistych refleksji.
Będę wdzięczny z głębi serca za każdego lajka i każde udostępnienie niniejszego tekstu w przestrzeni wirtualnej. A na zakończenie zapraszam do wysłuchania poniższej piosenki w wykonaniu Wojciecha Młynarskiego. Niech piosenka ta wprowadzi Was na kilka minut w stan uzdrawiającej wdzięczności wobec jednej z najważniejszych osób z Waszego życia.
