Cieszyn ma szansę stać się jednym z najważniejszych obiektów szkoleniowych dla polskich motocyklistów i quadowców oraz obiektem międzynarodowych zawodów coraz wyższej rangi. Nie wykluczone, że i ja będę pojawiać się tam częściej...
REKLAMA
Jeśli próbowaliście kiedyś jeździć na quadzie, powinniście sami się przekonać, jak wymagający jest nowy tor motocrossowy w Cieszynie. Jazda po nim jest trudna, ale daje jednocześnie wielką przyjemność.
Choć od kilku lat nie jeździłem quadem crossowym i myślałem, że już nigdy nie wsiądę na jeden z nich, oglądając pierwsze wyścigi na nowym obiekcie, w minioną sobotę, podjąłem decyzję. Zbuduję crossówkę i czasem będę jeździć w Cieszynie. Prędkość i frajda, jaką daje jazda po takim torze uzależnia.
