Lekki mróz pożegnał mnie, kiedy wsiadałem do samolotu na warszawskim Okęciu. Kierunek Ameryka Południowa - Peru - Lima, a to oznacza, że Dakar już tuż tuż. Lecę dobrze przygotowany i pozytywnie nastawiony, bo jestem świadomy, że start będzie dla nas historyczną chwilą.

REKLAMA
Właściwie, to jako drużyna już wygraliśmy. Powołaliśmy reprezentację Polski, coś czego w historii polskich rajdów terenowych jeszcze nie było. Działamy wspólnie, wzajemnie sobie pomagamy i wierzę, że ta atmosfera współpracy będzie towarzyszyć nam również na bezdrożach Ameryki Południowej. Bo taki jest nasz podstawowy cel. Razem osiągniemy więcej i miejmy nadzieję wszyscy dojedziemy do mety.
Czy wiecie, że wszyscy członkowie Poland National Team mają w sumie 69% skuteczności jeśli chodzi o ukończenie rywalizacji na Dakarze? To jeden z najwyższych wskaźników w porównaniu do wszystkich teamów. Zostało to również docenione przez ASO - organizatorów legendarnego rajdu, który traktuje nas jak równorzędnego partnera i udziela wszelkiej pomocy.
Mnie osobiście bardzo cieszy również odzew kibiców na powołanie kadry, bo to dla nich rywalizujemy o najwyższe laury. Wszyscy mówią zgodnie: "Super! Wreszcie! Na to właśnie czekaliśmy". Taki przekaz działa na nas niezwykle motywująco, więc możecie być pewni, że wszyscy, którzy pojadą w Dakarze z Orłem na piersi lub kasku zrobią wszystko żeby was nie zawieść.
Oglądajcie nas na antenie TVN i TVP!