O autorze
Projekt ludzi, którym zależy by w Katowicach żyło się lepiej. Do „Rajzy po Kato” zaproszeni zostali uznani artyści: fotografowie, streetartowcy, projektanci i designerzy oraz znawcy historii miasta, aktywiści i sami mieszkańcy. Od kwietnia 2014 roku do jesieni 2015 roku na terenie Katowic będą prowadzili warsztaty, spotkania, cykle plenerowych wystaw i akcji miejskich. Ich rolą będzie stworzenie nowej wizualnej mapy miasta, odświeżenie jego wizerunku i ożywienie twórczej aktywności mieszkańców. Efektem 2-letniego przedsięwzięcia, będzie przewodnik pod redakcją Adriana Chorębały.
Mecenat: Supersam
Organizator: Griffin Art Space
Koncepcja i produkcja: Fundacja Sztuk Wizualnych
Koncepcja merytoryczna: Michał Kubieniec, Dominik Tokarski / Geszeft
Opieka kuratorska: Adrian Chorębała
Projekt graficzny: Pilar Rojo Peso
Koordynacja: Joanna Gorlach
Koordynacja lokalna: Maciej Skobel / Dwie Lewe Ręce
Strategia komunikacji: SZUSTOW. Kultura i komunikacja
Szczegóły:
www.griffin-artspace.com
facebook.com/rajzapokato

Młodzi Architekci ze Śląska – ciąg dalszy. Dzisiaj: TTAT

Budynek biurowy Porcelana Śląsk Park
Budynek biurowy Porcelana Śląsk Park TTAT
Pracownia architektoniczna TTAT została założona przez architektów Magdalenę Tokarską i Piotra Tokarskiego w 2010 roku w Katowicach. Nazwę biura tworzą cztery pierwsze litery nazwisk jego założycieli, dyscyplinę w jakiej działają i ludzi, którzy tworzą pracownię (TOKARSKI TOKARSKA ARCHITECTURE TEAM ). Rozmawiamy z Magdą i Piotrem Tokarskim na temat inspiracji Śląskiem, planowania przestrzeni miejskiej oraz architekturze jako sposobie na życie.


TTAT dzięki praktyce w pracowniach Tomasza Koniora i Roberta Koniecznego oraz w zagranicznych biurach projektowych czują się swobodnie zarówno w projektowaniu domów jednorodzinnych, jak i wielkokubatorowych obiektach usługowych i mieszkalnych. Ich misja brzmi: „tworzenie, porządkowanie i naprawianie przestrzeni za pomocą środków współczesnej architektury”.

TTAT jest biurem skoncentrowanym na wszelkich aspektach architektury i urbanistyki oraz architektury wnętrz. Różnorodność otoczenia, w jakim przychodzi architektom projektować, sprawia, że najważniejszy wpływ na tworzoną przez nich architekturę ma geograficzny, historyczny, kulturowy i przestrzenny kontekst. Konceptualne podejście i spostrzegawczość projektantów wraz z duchem miejsca oraz wytycznymi inwestora tworzą właściwą, ich zdaniem, miksturę do rozwiązywania problemów projektowych, co w znaczący sposób wpływa na kreowaną przestrzeń. Uzyskując odpowiedzi na problematykę danego miejsca, ich projekty przeprowadzane są konsekwentnie od wczesnego stadium ideowego poprzez projekty budowlane aż po realizację. Poszukując najlepszego rozwiązania, opierają się na współczesnych środkach wyrazu i odważnie eksperymentują z materiałami, światłem czy nowymi sposobami kształtowania przestrzeni.

Pracowaliście w dwóch najbardziej rozpoznawalnych pracowniach z Katowic. Czego nauczyła was praca w zespole Koniora i Koniecznego?

Oboje mieliśmy okazję pracować u Roberta Koniecznego. Musimy przyznać, że praca w jego pracowni KWK Promes była dla nas wartościowym doświadczeniem i nauczyła nas niezwykłej dbałości o każdy aspekt projektu. Przede wszystkim jednak nauczyliśmy się czegoś, co nazywamy konsekwencją projektową. Projekt, aby był naprawdę dobry, musi być przeprowadzony od wczesnego stadium ideowego do realizacji w taki sposób, by jego główna myśl została zachowana. Ta myśl w naszej architekturze powstaje po wnikliwych analizach uwarunkowań działki i potrzeb klienta. Przeprowadzamy w biurze szereg dyskusji, które doprowadzają do rozwiązania odpowiadającego problematyce projektu. Wiemy, że takie podejście wymaga czasu i cierpliwości, ale to jedyna właściwa droga do dobrej architektury. Właśnie takie konceptualne podejście, z jakim zetknęliśmy się w KWK Promes, jest nam obojgu bardzo bliskie.


Konior Studio z kolei pozwoliło nam poznać inną stronę zawodu architekta. Praca przy prowadzeniu projektów dużych inwestycji, takich jak NOSPR, nowa siedziba PZPN czy katowickie osiedle Wille Parkowa, dostarczyła cennych doświadczeń w zarządzaniu procesem projektowym, organizacji czasu, czy pracy z klientem instytucjonalnym. To bardzo wartościowa praktyka dla młodej pracowni takiej jak nasza.

Co zrobilibyście w Katowicach, by przestrzeń stała się bardziej przyjazna dla użytkownika?

Niełatwo odpowiedzieć na to pytanie w prosty sposób, bo problematyka jest złożona. Katowice stają się coraz bardziej atrakcyjne zarówno dla mieszkańców, jak i przyjezdnych, ale działania w obrębie miasta są często doraźne, krótkowzroczne i nie opierają się na właściwym planowaniu – w perspektywie trzydziestu czy nawet pięćdziesięciu lat. Powinniśmy uczyć się w zakresie planowania miast od takich specjalistów jak Holandia czy Dania, a następnie przekładać je na polskie realia. Procesy planistyczne często przeprowadza się tam poprzez przygotowywanie projektów urbanistycznych dla dużych obszarów, a te z kolei są wdrażane przez projekty architektoniczne. W Katowicach, tak jak i w innych polskich miastach, brakuje tej stopniowości.

Innym problemem jest sposób wyłaniania wykonawców projektów ważnych w mieście przestrzeni i budynków. Uważamy, że w Polsce system przetargowy jest niedoskonały i nie pozwala uzyskać rezultatów, jakie mogą zapewnić konkursy architektoniczne. Niestety, w naszym mieście władze często o tym zapominają.

Powinniśmy zacząć od tych dwóch aspektów. Jesteśmy przekonani, że wraz ze zmianą trybu planowania i sposobu wyłaniania projektów przyjdą efekty w postaci poprawy systemu komunikacji czy przyjaznych i dobrych jakościowo przestrzeni miejskich.

Który z waszych projektów był dla was największym wyzwaniem i dlaczego?

Zdecydowanie budynek biurowy Porcelana Śląska Park w Katowicach, który jest już na ukończeniu. Terminy były bardzo napięte, ponieważ inwestor ubiegał się o dotację unijną, a jak już wspominaliśmy, poszukiwanie dobrego rozwiązania w architekturze wymaga czasu. Był to nasz pierwszy większy projekt w biurze, więc presja była spora. Dodatkowo chodziło o przebudowę budynku z lat siedemdziesiątych, mieliśmy więc bardzo dużo zastanych uwarunkowań, do których musieliśmy się dostosować. Presja czasu i bardzo ograniczony budżet w połączeniu z naszymi aspiracjami nie ułatwiały nam zadania. Biuro w tym czasie stało się miejscem, w którym spędzaliśmy większą część doby. To był ciężki okres, ale ostatecznie udało nam się wykonać projekt, z którego mamy bardzo dużo satysfakcji. Budynek Porcelana Śląska Park jest już na ukończeniu i mamy nadzieję, że niedługo będziemy mogli zaprezentować go w szerszej odsłonie.

W jaki sposób architektura powinna odpowiadać na pytanie, jak żyć?

Dobrze zaprojektowana przestrzeń to taka, w której człowiekowi żyje się dobrze, w której nie zastanawia się on nad jej estetycznymi i funkcjonalnymi mankamentami, tylko po prostu z niej korzysta. Odnosi się to do projektowania w każdej skali, a zatem zarówno do przestrzeni miejskiej czy budynków użyteczności publicznej, jak i do przestrzeni naszych domów i mieszkań. Rolą architektów jest projektowanie przestrzeni o określonych, właściwych zależnościach funkcjonalnych, tak aby ułatwiać życie jej użytkownikom. Skoro świat idzie do przodu i można zauważyć tendencję do upraszczania wielu aspektów życia, dlaczego architektura nie miałaby iść w tym samym kierunku?

W jaki sposób inspiruje was Śląsk, a w szczególności Katowice?

W swoich projektach staramy się zawsze wyczuć specyfikę, charakter miejsca i znaleźć jak najlepsze rozwiązanie współgrające z zastanym kontekstem. Jeżeli sam kontekst jest śląski to zazwyczaj znajduje to odniesienie w koncepcji, jak w wypadku dwóch naszych projektów osadzonych na Nikiszowcu czy przebudowy starego magazynu na budynek biurowy Fundacji Giesche. Nie próbujemy na siłę nawiązywać do Śląska tylko dlatego, że projekt jest realizowany na jego obszarze, wyszukując często banalne, mocno już ograne porównania. Mamy jednak śląski rodowód i zawsze staramy się w swoich projektach pokazywać charakterystyczną dla Ślązaków i śląskiej architektury szczerość.

Który z waszych dotychczasowych projektów doczekał się realizacji i czy te realizacje spełniły wasze oczekiwania?

Do tej pory udało się nam „zmaterializować” projekt mieszkania na Nikiszowcu, ale już niedługo będziemy mogli się pochwalić nowymi realizacjami. Obecnie kilka projektów mamy w trakcie budowy, a na ukończeniu jest już budynek biurowy Porcelana Śląska Park w Katowicach. Na terenie tego parku technologicznego realizowana jest też przeróbka dawnego budynku magazynowego na budynek biurowy Fundacji Giesche. Ponadto wkrótce realizacji doczekają się: sala wielofunkcyjna na Nikiszowcu, dom podmiejski w Tychach oraz kilka wnętrz. Kolejne projekty są w trakcie procedury uzyskiwania pozwolenia na budowę lub na etapie projektów wykonawczych i jeśli wszystko pójdzie dobrze, to już na wiosnę ruszy budowa kolejnych trzech domków jednorodzinnych, z których koncepcji jesteśmy bardzo zadowoleni.

A czy realizacje te spełniają nasze oczekiwania? Musimy przyznać, że jesteśmy bardzo skrupulatni, przez co wykonawcy czasem mają nas dość. Jednak tylko my wiemy, ile czasu poświęciliśmy na dopracowanie każdego szczegółu projektu, dlatego mamy świadomość, że jeśli sami nie dopilnujemy wszystkiego, to możemy być rozczarowani. Oczywiście nie wszystko zależy od nas, bo na sukces składa się też otwartość i świadomość wykonawców oraz samego inwestora, ale do tej pory współpraca przy realizacjach zawsze była owocna, z czego jesteśmy zadowoleni.

Czego konkretnie nauczyło was studiowanie architektury na Politechnice Śląskiej?

Przede wszystkim logicznego, wynikowego myślenia i poszukiwania prostych rozwiązań płynących z konkretnych potrzeb czy też uwarunkowań, a nie projektowania dla samej formy. Nawet najbardziej awangardowa, dobra, współczesna architektura jest oparta na logice. Studia dały nam tym samym bardzo dobry background projektowy.

Nad czym obecnie pracujecie? Wiem, że w zeszłą środę mieliście oddanie projektu...

Właśnie zmagaliśmy się z bardzo trudnym tematem osiedla mieszkaniowego w Katowicach. Musieliśmy się zmierzyć ze standardami deweloperskimi, w których liczy się każdy metr kwadratowy i każda złotówka. Oczywiście nie chcieliśmy się poddać i mimo ograniczeń postanowiliśmy zrobić dobrą, prostą architekturę. Odskocznią był dla nas projekt domu w Mysłowicach – gdzie klienci są bardzo otwarci i mają do nas spore zaufanie. Choć temat nie był łatwy, to z przyjemnością się nad nim pracowało. Ciągle na desce kreślarskiej mamy dwa inne projekty domów. Jednym z nich jest projekt rozbudowy domu katalogowego w Mikołowie, którym chcieliśmy zwrócić uwagę na problem karykaturalnego krajobrazu architektonicznego tworzonego przez domy katalogowe. Drugi projekt to przebudowa domu w Katowicach. Pierwszoplanową rolę gra w nim światło, które dzięki prostemu zabiegowi może penetrować wnętrze domu. Ostatnio mamy szczęście do ciekawych tematów.

ARCHITEKT MAGDALENA TOKARSKA 
ur. 1982 w Tychach, od 2010 autorska pracownia TTAT wraz z Piotrem Tokarskim
2008 – 2013 pracownia architektoniczna Konior Studio w Katowicach
 2008 stopień naukowy: magister inżynier architekt, Politechnika Śląska w Gliwicach, Wydział Architektury 
2007 – 2008; KWK Promes Architekt Robert Konieczny w Katowicach
 2006 – 2007; The Kalyvides Partnership w Londynie, 
2004; stypendium na Universidad de Sevilla.

ARCHITEKT PIOTR TOKARSKI
 ur. 1982 w Koszęcinie, od 2010 autorska pracownia TTAT wraz z Magdaleną Tokarską
2007 – 2011; KWK Promes Architekt Robert Konieczny w Katowicach.
 2009 stopień naukowy: magister inżynier architekt, Politechnika Śląska w Gliwicach, Wydział Architektury
; 2006 – 2007 The Kalyvides Partnership w Londynie
; 2005 – 2006 KWK Promes Architekt Robert Konieczny w Katowicach.

www.ttat.pl

Rozmawiał: Adrian Chorębała
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
POLECAMY 0 0Olga Bołądź rzuciła wyzwanie koleżankom z branży. Teraz kobiety dołączają do #boladzchallenge
0 0Czekasz, aż ostygnie, zanim włożysz do lodówki? 3 kulinarne błędy, które popełnia każdy Polak
WYWIAD 0 0"Byłam przed 30, a nie chciało mi się żyć". Patrycja schudła 50 kg, pokonała hashimoto i depresję
MamaDu 0 0"Cesarskie cięcie powoduje problemy dziecka w dorosłości". Wywiad z prof. Ewą Helwich
DADHERO.PL 0 0Nie wiesz jak? Nie przejmuj się, nie ty jeden. Oto nasze rady, jak mądrze wychowywać syna
SAP 0 0Od personalizacji adidasów do zatrzymania powodzi. Oto jak transformacja cyfrowa zmienia nasze życie
#GRZEJE 0 010 godzin czekał na żonę, która poszła do dentysty. Musiała interweniować Straż Miejska
POLECAMY 0 0Jak mu tak wróżka powie, to zwolni pół firmy. Po 15 latach ujawnia kulisy pracy wróżenia w telewizji
MamaDu 0 0"Moja córka żyła 70 minut". Gest mamy po śmierci dziecka poruszył ludzi na całym świecie
POLECAMY 0 0Nie zawsze musisz być wśród ludzi. Te rzeczy powinieneś zrobić sam przynajmniej raz w życiu
0 0Technika sprzed 5 tys. lat pomoże ci popełnić mniej błędów. Mnisi mieli rację
dad:HERO 0 0Polecamy pięć hitów z Nefliksa i HBO Go do obejrzenia z dziećmi w ten weekend
0 0Wybrano najlepsze seriale dekady. O połowie pewnie nawet nie słyszałeś!