
Ten projekt musiał być sukcesem. Tak jak pracujący ze słowem Białoszewski ma w literaturze swoją osobną półkę, tak Asi Mina (pod tym pseudonimem ukrywa się katowiczanka Joanna Bonisławska) jest specjalistką od dźwięków nieoczywistych i nieobliczalnych. „Biało” to zatem nie tylko udana próba przekazania współczesnym awangardowej twórczości literackiej, ale i autorski pomysł na słuchowisko.
REKLAMA
Biało powstało na podstawie tekstów zaczerpniętych z Szumów, Zlepów, Ciągów Białoszewskiego. Asi Mina dzięki wzięciu na warsztat krótkich form doskonale wpasowała się w rytmiczność przekazu Białoszewskiego. Wyśpiewywane przez nią frazy pojawiają się na tle nowoczesnej muzyki. Wieje chłodem nowej fali, słychać z daleka echa muzyki klubowej, jak wszystko w wypadku Asi Miny, wymyka się kategoryzacji i powstaje „pomiędzy”. Nowa jakość, jaką niesie z sobą Biało, wzięła się m.in. z faktu, że Bonisławska po raz pierwszy zetknęła się z tekstami Białoszewskiego w wieku 11 lat. I słychać, że po 30 latach zapuściły w artystce korzenie i zajaśniały nowym blaskiem. Co ciekawe, Biało działa równie intensywnie zarówno na dzieci, jak i na dorosłych – sprawia, że oddajemy się nowej rzeczywistości muzycznej, na styku słownego konkretu i dźwiękowego świata wyobraźni.
Wydawca: Bôłt Records i Mik Musik
Tekst: Adrian Chorębała
