Baba Taher
Ciernie i tulipany
Baba Taher Ciernie i tulipany wydawnictwo Barbelo

Niepiśmienny Pers żyjący w jedenastym wieku stworzył dwieście czterowierszy, które jeszcze do dziś śpiewane są w krajach arabskich. Włóczęga i abnegat, filozof i poeta, wielbiciel dobroci Allacha i tulipanów. Słowem Baba Taher, poeta, którego wiersze potrafią i dziś oczarować.

REKLAMA
Włóczęga, prymitywne warunki życia, ciernie przeszkadzające w drodze, odpoczynek w ogrodach pełnych tulipanów. Legenda głosi, że stał się poetą dzięki okrutnemu żartowi jednemu z uczniów medresy. Aby zdobyć mądrość Taher musiał wykąpać się nocą w lodowatej wodzie. Żart ten zaskoczył wszystkich. Pogardzany przez nich drwal stał się mędrcem, równym nauczycielom medresy.Wiara w słowa i dobroć Allacha uczyniła z analfabety mędrca. Resztę życia Taher poświęcił chwaleniu Allacha, wędrówce i podziwianiu tulipanów.
Popularność wierszy Baby Tahera wynika z ich prostoty. Czterowiersz łatwo wpada w ucho, łatwo jest też zapamiętywany. Dodatkowo Taher pisze o codzienności ludzi prostych. Ubóstwo, choroba, tęsknota za miłością i za pięknem. Oczywiście Baba Taher, który przecież był derwiszem, nie mógł pochwalać miłości między dwojgiem ludzi. Miłość opiewana przez Tahera jest miłością do Boga, Boga jakże różnego od tego, którego przedstawiają nam różni współcześni mułłowie.
Bóg opiewany przez Babe Tahera jest Przyjacielem i Opiekunem, jest Ukochanym, na którego czeka się całymi nocami, a szczęśliwi są ci, którzy mogą Go widzieć codziennie. To Bóg miłości, a nie wojny, to Bóg, który kocha, a nie każe zabijać. Czterowiersze poświęcone Bogu przypominają w swoim klimacie biblijną Pieśń nad pieśniami. W ich klimacie można znaleźć nutkę erotyzmu rodem z , zakazanej przez islam, miłości homoseksualnej. Ta wieloznaczność czterowierszy zmusza do głębszego zastanowienia się nad nimi, jednocześnie niosąc starą prawdę. Oto każda religia może być zniekształcona przez przekaz interpretatorów religijnych. Ci mędrcy będą wiedzieć lepiej od samego Boga na czym polega wiara w Niego. I tych interpretatorów winniśmy się wystrzegać szukając jednocześnie prawdy jaką nam stara się przekazać Baba Taher.
I na koniec mam osobistą refleksję. Baba Taher sprzeciwiał się sadzeniu kwiatów po to, by je zerwać i ustawić w wazonach. Los ten jest gorszy od losu cierni, nauczał Poeta. Kwiaty te radują oko tylko jednej osoby i tylko przez chwilkę. Czy jesteśmy więc uczciwi wobec kwiatów, zrywając je tylko po to, by cieszyły oczy jednej tylko kobiety?

Czy chcesz dostawać info o nowych wpisach?