Lajos Grendel
Poświęcenie hetmana
Lajos Grendel Poświęcenie hetmana Biuro Literackie

Poświęcenie hetmana, rozgrywka szachowa, dzięki, której osłabienie własnej pozycji, prowadzi do zwycięstwa, stała się tytułem jednego z opowiadań Lajosa Grendela.

REKLAMA
Młody szachista w czasie spaceru z narzeczoną zostaje brutalnie napadnięty w czasie spaceru. Wie, że jego ukochana została bardziej niż on skrzywdzona w czasie tego napadu, nie może się jednak oprzeć wrażeniu, że życie dziewczyny po tym napadzie uległo dziwnej transformacji. Śledztwo, które przeprowadził prowadzi go do zaskakujących rezultatów, a konfrontacja, jaką przeprowadza stała się życiowym poświęceniem hetmana. Czy jednak mógł powiedzieć o zwycięstwie?
Tomik opowiadań Lajosa Grendela zaskoczy i zadowoli nawet najbardziej wybrednych miłośników literatury europejskiej. Autor jest przedstawicielem węgierskiej mniejszości na Słowacji, toteż jego opowiadania przybliżają Czytelnikowi realia życia jego rodzimego środowiska. Zadać można sobie pytanie czym właściwie różnił się los słowackiego Węgra od Słowaka w państwie komunistycznym? Jeśli stwierdzimy, że różnic tych właściwie nie było z całą pewnością nie będziemy w błędzie. Jednak to właśnie przypominanie o istnieniu różnorodności kulturowej w społecznościach, które miały zostać ujednolicone, jest najbardziej w jego twórczości cenne.
Wróćmy jednak do samych opowiadań. Grendel w dziwny sposób, na poły mizoginistyczny, na poły opiekuńczy przedstawia reprezentantki tej płci. Istoty bezwolne, wymagające stałej, męskiej kurateli, uwodzące mężczyzn po to, by ich zdradzić czy porzucić, po to by odejść gdzieś w zaświaty. Kobiety, których momentalnie można mieć dość, a które tak naprawdę władają rodzajem męskim. Dziwna to mieszanka i przerażające są wnioski, które płyną z opowiadań Lajosa Grendela. Chciałoby się zaprotestować przeciw nim jednakże dogłębny pesymizm Autora zniechęca do jakichkolwiek polemik.
Co więc pozostaje komuś, kto przeczytał opowiadania Lajosa Grendela? Chyba tylko słowa piosenki Maryli Rodowicz „ale to już było i nie wróci więcej”.

Czy chcesz dostawać info o nowych wpisach?