
Wiesz Stary, z książek Bukowskiego wycieka więcej alkoholu niż którykolwiek z nas zdoła wypić w ciągu całego życia. Tak mój przyjaciel skomentował książkę, którą właśnie czytałem. Niby słowa te były prawdziwe, ale nie pokazały zagadki Wielkiego Świntucha. Nie ma bowiem jednej odpowiedzi w czym tkwi tajemnica Bukowskiego, a dominująca w wielu opowiadaniach samotność jest tylko jednym z elementów fascynacji setek tysięcy ludzi opowiadaniami tego amerykańskiego pisarza i poety.
REKLAMA
Ogłoszenie zaczynające się słowami „szukam kobiety”, naklejone na szybę samochodu, marzenia żuli o spełnieniu w ramionach kobiety, opuszczony przez partnerkę bokser czy wreszcie Margie, kobieta, która nie zaznała szczęśliwej randki. Opowiadania Bukowskiego bywają nieco bezsensowne, czy nawet infantylne jednak niosą za sobą ukryte wołanie. Jestem samotny, zdaje się pisać w opowiadaniach z zbioru „Na południe od nigdzie”, jednak nie potrafimy odczytać tego przesłania, odurzeni oparami whisky i dymem tanich cygar. Nie bez winy są też te nieco grube panie, które wyrażają zrozumienie dla seksualnych apetytów Autora. Słowem, wołanie to Bukowski skrzętnie ukrył, dbając o swój image.
Doświadczenia życiowe niższych warstw społecznych to swoista kopalnia tematów do książek. Historie ludzi, którym się nie udało w jakiś dziwny sposób nas pocieszają. Moje potknięcia to nic w porównaniu z tym, co ich spotkało, jestem ideałem, w porównaniu z tymi ludźmi, nie jest więc ze mną jeszcze tak źle. Szukamy więc w tej prozie pocieszeń, nie widząc, ze nas jeszcze nikt do końca nie sprawdził, nie wiemy więc, jak zachowalibyśmy się na miejscu młodzianów z opowiadania „Wietnamska flaga”, dlaczegóż więc czujemy się od nich lepsi? Dlaczegóż miłe panie krzywicie się z pogardą na wspomnienie kobiety z tego samego opowiadania? Sądzicie, że nie miałybyście na jej miejscu podobnych odczuć?
Bukowski pokazuje nam kim moglibyśmy się stać i kim stać się w każdej chwili możemy. To prawdziwy sekret jego prozy.
Pamiętajcie o tym, jeśli kiedykolwiek poczujecie się lepsi od jego bohaterów.
