Hanna Świda- Ziemba
Uchwycić życie
Wspomnienia, dzienniki i listy 1930-1989
Hanna Świda- Ziemba Uchwycić życie Wspomnienia, dzienniki i listy 1930-1989 Ośrodek Karta

Któż jeszcze pamięta o Hannie Świdzie-Ziembie? Polska socjolog, nauczyciel akademicki, działaczka opozycji w okresie PRL. Jej dzienniki są nie tylko dokumentem dawno minionej epoki, ale też kopalnią opinii i przemyśleń, zaskakujących swą dojrzałością.

REKLAMA
Nie sposób przecenić pamiętników jako źródło historyczne. Opisy dnia codziennego zmieszane z rozterkami piszącego, jego kłopotami i wyborami życiowymi pozwalają na poznanie realiów życia w czasach, które znamy jedynie z jakże nudnej perspektywy podręcznika historii. Z tego więc powodu historycy wdzięczni są pokoleniu powierzającemu swoje przemyślenia pamiętnikom. Z naturalnego powodu najwięcej pamiętników pisano w czasach, w których inna rozrywka była niedostępna. Okupacyjne wieczory były dobrym czasem, by napisać choć kilka zdań opisujących miniony dzień. I nie wiadomo jak traktować te niepozorne zeszyty, czy jako rzeczywiste źródło historyczne, czy tylko jego uzupełnienie.
Na relacje Hanny Świdy- Ziemby składają się nie tylko pisany od wczesnego dzieciństwa pamiętnik, ale też późniejsze wspomnienia, fragmenty nagrań radiowych, listów i wywiadów prasowych. Nie ukazują one wprawdzie całego życia Autorki, a jedynie wybrane te okresy życia, które ukształtowały jej postawę wobec zagadnień państwa prawa, sprawiedliwości i zwykłej, ludzkiej przyzwoitości. Pierwszy zapis w pamiętniku, datowany na 15 października 1940 roku, zawierający nieco infantylne zapiski dziesięcioletniej dziewczynki, pokazują rzeczywistość po upadku polskiej państwowości. Dziewczynka przechodzi przymusowe dojrzewanie najpierw pod litewską, potem pod radziecką i wreszcie niemiecką władzą. Dziecięce próby zaangażowania w walkę z okupantami urealnić się miały dopiero po ponownym zajęciu Litwy przez wojska radzieckie. Autorka zajmuje się rozpracowywaniem zdrajców kolaborujących z radziecką władzą. Dla nastolatki świadomość, że oto uczestniczy w likwidacji zdrajców zanadto obciąża jej psychikę. Do tego liczne wpadki wśród konspiratorów powodują, że Wilno staje się dla niej niebezpieczne i jedynym ratunkiem okazuje się przeniesienie na tereny, które ładem pojałtańskim przypadły Polsce. Opis jej pierwszych kroków w nowej Polsce musi wzruszać czytających. Choćby to nabożne oglądanie dawno nie widzianych szyldów sklepowych w języku polskim, oglądanie miast, w których choć panoszyli się sowieci, wypełniała polska mowa. Wreszcie polska szkoła i to nie byle jaka, bowiem ta kształtująca charaktery i przekazująca rzetelną wiedzę. Absolwenci tylko takich szkół zdolni byli do wygłaszania dojrzałych sądów, choćby takich, jakimi siedemnastoletnia dziewczyna oceniła pogrom kielecki. Wreszcie studia na pogardzanej przez komunistów socjologii, potem praca pedagoga we Wrocławiu i Warszawie. Dalsza część pamiętnika obejmująca okres przed Okrągłym Stołem i wypełnia je szczególna troska o przyszłość państwowości polskiej. Ten dokument przeczy tezom o przywództwie niektórych polityków, również tych nieżyjących, w tamtych czasach….
Hanna Świda – Ziemba należała do tego, niestety wymierającego, pokolenia polityków i działaczy społecznych, którzy w swym zaangażowaniu nie szukali korzyści osobistych i których ambicja nigdy nie stała w sprzeczności z polską racją stanu.
Szkoda tylko, że pokolenie to nie pozostawiło po sobie godnych następców.

Czy chcesz dostawać info o nowych wpisach?