
Mossmarken. Ta kraina bagien i mokradeł jest wymarzoną wręcz scenerią do świetnego thrillera, na tyle realnego, że Czytelnik przenosi się w czasie lektury w tę dość niebezpieczną okolicę. Okolicę, w której bagna przyciągają należne sobie ofiary.
REKLAMA
Nathalie prowadzi badania geologiczne bagien z krainy swego dzieciństwa. Dziewczyna zdaje sobie sprawę, że miejsce to jest nie tylko nieprzyjemne, ale też bardzo niebezpieczne. Na bagnach bowiem ginęli już od czasów przedchrześcijańskich różni ludzie. Dziewczyna, jak się potem okaże, łączy badania ze zmaganiami z własną przeszłością. Wszystko się jednak zmieni, kiedy bagna zechcą upomnieć się o poznanego niedawno młodego studenta. Bagna wymagają bowiem coraz to nowych ofiar.
Tak zaczyna się debiutancka książka Susanne Jansson, książka, która w Szwecji stała się bestsellerem i którą, przyznaję, warto przeczytać. Miłośnikom skandynawskich kryminałów muszę powiedzieć jedno- u Jansson nie znajdziecie informacji, ile kostek cukru bohaterka wrzuci do porannego espresso. Autorka jest Szwedką, więc nie oparła się pokusie, by nie opisać współczesnej obyczajowości swoich rodaków, ograniczyła się w tym jednak do niezbędnego minimum. Ten thriller nadaje się do przeniesienia na ekran kinowy, jest w nim bowiem wszystko, co w filmie tego gatunku powinno się znaleźć. Mała społeczność, w której każdy zna własnego sąsiada, przez co najtrudniej dotrzeć obcemu do prawdy, jest zbrodnia, dwójka niewinnych ludzi, których kaprys losu wplątał w sytuację wręcz bez wyjścia, wreszcie śledztwo policyjne, które musi ujawnić winnych. Nie zabrakło też kilku tajemniczych osób, które ze względu na tryb życia lub posiadaną wiedzę, idealnie pasują do postaci sprawcy. Wreszcie mamy tajemnicę z przeszłości i to dogłębne poczucie winy, które przez lata zżera wręcz dwie kobiety. Dodatkowo otrzymujemy scenę rodem z przygód Herkulesa Poirot, w której prawda wychodzi na jaw i hollywoodzki happy end. Torfowisko jest więc znakomitą lekturą wakacyjną, która zadowoli każdego czytelnika. Jansson napisała książkę, którą chętnie przeczyta zarówno gospodyni domowa, jak i pracownik naukowy, bowiem każdy potrzebuje chwili wytchnienia.
Zwłaszcza na urlopie
[block position=”inside”]52341[/block]
