Małgorzata Rogala "Punkt widzenia"
Małgorzata Rogala "Punkt widzenia" Wyd. Czwarta Strona

REKLAMA
„A gdyby to była twoja córka?”
Dwa lata temu sędzia Skowroński wypuścił na wolność gwałciciela, pomimo silnych dowodów przemawiających o winie chłopaka. Gdy otrzymuje maila o tajemniczym tytule, nie spodziewa się, że w środku znajdzie plik video, na którym widać, jak ktoś gwałci jego córkę. Czyżby ktoś w tak chory sposób postanowił się na nim zemścić?
Sprawa zostaje przydzielona Agacie Górskiej i Sławkowi Tomczykowi. Mimo ich wspólnej niechęci do poszkodowanego sędziego, który wykazał się oczywistą niekompetencją, oboje z werwą zabierają się do śledztwa, wiedząc, że czas ucieka. Córka sędziego, Jagoda, nie odbiera telefonu, jej znajomi nic nie wiedzą, podejrzanych przybywa, tak samo jak niejasności.
„Punkt widzenia” to szósty tom serii o Agacie Górskiej i Sławomirze Tomczyku, dwojgu policjantów i partnerów w życiu oraz w pracy. Na szczęście Rogala konstruuje swoją historię tak, że można książkę czytać niezależnie od znajomości lub jej braku tomów poprzednich. To zaś, czego nowy czytelnik może nie wiedzieć, autorka szybko streszcza – choć czasem podaje za wiele zbędnych informacji.
„Punkt widzenia” czyta się, jak kryminał Agathy Christie. Mimo oczywistych różnic – zupełnie inne realia czasowe czy geograficzne, także podejmowana tematyka (kwestia gwałtu) – są zbieżne pod względem budowy. Wszystkie poboczne wątki, które Rogala podaje po drodze, są potrzebne do rozwiązania zagadki. Rozrzuca wskazówki, często trudne do rozgryzienia, które ostatecznie zostają zebrane i przedstawione w finale. Co prawda u Rogali to złoczyńca ostatecznie opowiada, jak dokonał zbrodni, ale poza tym cały świat przedstawiony jest jakby żywcem wyjęty z Christie. Bohaterowie rozwiązują zagadkę tradycyjnymi metodami – rozmawiając ze świadkami, obserwując dowody czy dedukując. Badania DNA w zasadzie nie istnieją (tzn., jako takie są, ale nie są wykorzystywane w śledztwie), zaś gdyby zastąpić mail listem nic by się nie zmieniło.
Szósty tom serii Małgorzaty Rogali momentami zamienia się w powieść obyczajową - zwłaszcza gdy czytelnik obserwuje kolejne wzloty i upadki związku Agaty i Sławka. Na szczęście wątek ten nie dominuje w książce, nie przeważa, zgrabnie został zresztą powiązany w którymś momencie z główną osią fabularną.
„Punkt widzenia” jak wskazuje sam tytuł, przedstawia różne narracje, różne sposoby postrzegania tej samej sprawy. Tu jest nią sprawa gwałtu – śledztwa dotyczącego Igi, kontrowersyjnego wyroku Skowrońskiego, sprawy Jagody, gwałtu jako takiego. To punkt widzenia Agaty, sędziego, agresywnych komentarzy pod artykułami opisujących śledztwo. Rogala przedstawia wszystkie możliwe reakcje związane z kwestią gwałtu, jednak jej zdanie jest zdecydowane i silnie widoczne w powieści. Ale jednocześnie, całkowicie zgodne z charakterem jej własnej bohaterki.
Marta Kraszewska

Czy chcesz dostawać info o nowych wpisach?