Wiesław Kępiński
Upragniony syn Iwaszkiewiczów
Wiesław Kępiński Upragniony syn Iwaszkiewiczów Wydawnictwo Prószyński i S-ka

Ta historia przypomina bajkę o Kopciuszku. Nastolatek, którego historię opisał Expres Wieczorny, zostaje przygarnięty przez rodzinę wielkiego pisarza. Jednego dnia chłopiec zyskuje rodzinę i szansę na dobre wykształcenie. Teraz, po latach, Wiesław Kępiński opowiada o swoim przybranym ojcu, Jarosławie Iwaszkiewiczu.

REKLAMA
Na pierwszy rzut oka książka ta jest historią cudownie ocalałego z rzezi na Woli, który po latach tułania się i biedowania, znalazł się w centrum kulturalnego i intelektualnego życia powojennej Polski. I oczywiście wspomnienia Wiesława Kępińskiego są w dużej mierze jego autobiografią, zapisem tęsknoty za zamordowanymi rodzicami, opisem realiów powojennego, biednego życia ludzi, którzy nie dość, ze stracili wszystko, ale też nie byli w stanie zapewnić sobie minimum socjalnego, widzianego z perspektywy nastolatka. Tak, wszystko to zawierają wspomnienia Kępińskiego, który cudownym zrządzeniem losu został przygarnięty przez Jarosława Iwaszkiewicza. Czytając je, trudno nie uronić łzy wzruszenia. Taka cudowna, bajeczna wręcz zmiana losu, musiała wydawać się snem chłopakowi, który dostał czyste i ciepłe ubranie, zobaczył nagle ogrom książek i poznał ludzi, o których wcześniej jedynie czytał lub widział w gazetach. Wokół świat pozostał taki sam, al. Dla Autora tej książki zmieniło się wszystko.
Jednak wspomnienia Kępińskiego mają drugie dno. Jest nim osoba Pisarza. To właśnie Iwaszkiewiczowi poświęca Autor najwięcej miejsca. Dokumentacja fotograficzna książki jest imponująca. Wiele zdjęć Czytelnicy tej książki zobaczą po raz pierwszy, co stanowi jej wielką zaletę. Na dobrą sprawę, gdyby nie postać Pisarza, wspomnienia Kępińskiego byłyby jeszcze jedną historią o wojennej traumie, a tak stała się hołdem dla Autora „Panien z Wilka” czy „Matki Joanny od Aniołów”. I tak należy traktować tę książkę.