O autorze
Ekonomista z zawodu, a mol książkowy z wyboru.

Kasacja po grecku

Petros Markaris
Kasacja po grecku
Petros Markaris
Kasacja po grecku Wydawnictwo Noir sur Blanc
Pogrążona kryzysem Grecja. Państwo ten wydatki socjalne i pensje pracownicze. Żaden z pracowników, zarówno sektora prywatnego, jak i państwowego, nie może swobodnie planować przyszłości. Jedynie bogaci, unikając płacenia podatków, prowadzą nadal beztroskie życie. Wszystko jednak kończy się tego dnia, w którym „narodowy poborca podatków” postanawia własnoręcznie wymierzyć sprawiedliwość.



Przyzwyczailiśmy się traktować Greków jako przedstawicieli roszczeniowego narodu, który cudem, lub podstępem, wszedł do strefy euro, żył ponad stan, a teraz płaci za swoją rozrzutność. Przekaz medialny jaki docierał do nas w ciągu ostatnich lat, zawierał informacje o negocjacjach dotyczących pomocy dla Grecji, populistycznych pomysłach greckiej klasy politycznej i tylko gdzieniegdzie pojawiały się informacje o niepokojach społecznych i drobnych tragediach. Północ Europy nie jest więc w stanie zrozumieć greckiej codzienności z okresu najgorszych lat kryzysu, nie jest w stanie uzmysłowić sobie tragedii zwykłych ludzi, których świat często walił się w jednej chwili. Właśnie te lata stały się tłem kryminalnej trylogii Petrosa Markarisa.

Kasację po grecku otwiera mocny akcent. W jednym z mieszkań odnaleziono ciała czterech starszych kobiet. Zbiorowe samobójstwo z rozpaczy i biedy. Ubóstwo, brak zainteresowania i jakichkolwiek perspektyw stanowi dostateczny powód, by skrócić swe życie. Takich sytuacji w Atenach jest coraz więcej, więc znany nam już z pierwszego tomu trylogii, komisarz Kostas Charitos postanawia szybko zamknąć sprawę. Nie wie jednak, że po powrocie na komisariat, otrzyma informację o zwłokach bogatego mężczyzny, znanego z posiadania wielkiego majątku i unikania płacenia podatków. Szybko okazuje się, że morderca jest samozwańczym poborcą podatkowym, który w dość szybkim czasie skłonił niesolidnych podatników do zapłaty niebagatelnej kwoty 8 milionów euro. Morderca skuteczniejszy od państwa? Morderca bohaterem ulicy? Wszyscy wiedzą, że to będzie trudne śledztwo. Morderca bowiem jest nie tylko świetnym strategiem, ale i niepospolicie inteligentnym człowiekiem.

Ta grecka odpowiedź na skandynawski kryminał pozwoli nam spojrzeć na Greków nieco inaczej, a być może wymusi refleksję nad finansami państwa. Grecy myśleli, że prosperity dane jest na zawsze, ale niestety, wszystko się kiedyś kończy.

Pamiętajmy o tym.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...