O autorze
Ekonomista z zawodu, a mol książkowy z wyboru.

Oszukana

Magda Stachula "Oszukana" Wyd. Edipresse



Lena mieszka wraz ze swoim partnerem w wielkiej willi nad jeziorem. W domu otoczonym lasem, gdzie rzadko pojawia się żywa dusza, jest tylko ona, pies i chłopak. Z pozoru wydawać się może to romantycznym schronieniem, ale dla Leny ten koniec świata jest idealną kryjówką, a chłopak niezadający pytań wręcz wymarzonym wspólnikiem.


Lena musiała uciekać od poprzedniego życia i chronić swoją tożsamość. Teraz ma nadzieję, że poszukujący ją ludzie jej nie znajdą, w międzyczasie zaś obmyśla kolejne kroki. Niestety jej dawny współlokator zaczyna jej szukać, z kolei niedaleko domu zaczynają pojawiać się tajemnicze, nieznane postaci. Czyżby odkryli, gdzie się ukrywa?


„Oszukana” to najnowsza powieść Magdy Stachuły. Autorka „Idealnej” czy „Trzeciej” powieści sensacyjnych na pograniczu thrillera i kryminału powoli wyrasta na nową gwiazdę polskiej literatury z tego gatunku. Jej czwarta już powieść – „Oszukana” – doskonale to potwierdza.
Książka ma trójdzielną narrację – główną bohaterką jest Lena, jednak towarzyszy jej Nikodem (chłopak) i Emil (współlokator). Do tego fabuła prowadzona jest z kilku różnych momentów czasowych i z wielu miejsc, niejednokrotnie oddzielonych od siebie o setki kilometrów, które przeplatają się wzajemnie.


To – wraz z niedomówieniami – sprawia, że czytelnik z początku może czuć się zagubiony. Bohaterowie opowiadają o wydarzeniach z pewnego odstępu czasowego, każdy z nich oczywiście podając jak najmniej szczegółów i w najmniej jasny sposób. Jest to zabieg celowy i z pewnością przykuwa uwagę czytelnika, który próbuje rozgryźć zagadkę przed finałem. Na szczęście Stachula potrafi wczuć się w każdego bohatera, świetnie pokazując historię z perspektywy każdej z tych postaci.

Zwroty akcji są niewymuszone i całkowicie naturalne – co ciekawie wynikają głównie ze zmiany perspektywy narracji. Zabieg prosty, a dający idealne efekty. Achronologiczna fabuła – przed, w trakcie i po wydarzeniach – tylko wzmacnia konfuzję czytelnika. Do tego trudno komukolwiek tu kibicować, bo sympatia przesuwa się cały czas w miarę otrzymywania coraz większej liczby informacji. Przynajmniej nie należy się martwić, jeśli bohaterowie z początku odpychają, bo sytuacja jest płynna.

„Oszukana” udowadnia, że Magda Stachula jest ciekawą pisarką i wiele w swoim gatunku może jeszcze zaprezentować. Lektura jej najnowszą lekturą jest idealną rozrywką, a w okresie wakacyjnym warto przyjrzeć się jej książkom, bo mogą pozytywnie zaskoczyć. Zresztą – jeśli szukać dobrego i wciągającego thrillera – to po co szukać zagranicznych tytułów, skoro mamy autorów na własnym poletku.
Marta Kraszewska

Czy chcesz dostawać info o nowych wpisach?