Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
Złote myśli kobiety
Poezje zebrane
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska Złote myśli kobiety Poezje zebrane Wydawnictwo Prószyński i S-ka

Najpełniejszy zbiór wierszy jednej z najwybitniejszych polskich poetek. Wiersze Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej. Chyba większej zachęty nie trzeba.

REKLAMA
Córka wybitnego polskiego malarza, trzykrotna mężatka, poetka i dramatopisarka, związana ze Skamandrem. Przez całe życie szukała prawdziwej miłości, tęskniła za nią, stale odczuwając jej niedosyt. Pozostawiła po sobie kilkaset wierszy, pełnych smutku i nostalgii, wierzy wykorzystywanych zarówno na cenie, jak i w prozaicznych życzeniach czy oświadczynach. Chyba nie ma nikogo w Polce, kto nie zetknąłby się z jej poezją, choćby słuchając ich w interpretacji Ewy Demarczyk. Dziś mamy okazję zapoznać się z praktycznie całą poetycką twórczością naszej poetki. Zaiste, imponująca o książka. Ponad 1100 stron. Nie sposób jej zgłębić, ani za jednym posiedzeniem, ani też przez wiele dni. Ale przecież poezję smakujemy, kawałek po kawałku, wiersz po wierszu, w chwilach smutku i szczęścia. Kiedy tęsknimy za uczuciem i kiedy go doświadczamy. Tak ten tom najlepiej trzymać koło łóżka, by sięgać po niego przy każdej nadarzającej się okazji, odczuwając zadowolenie z tego, iż nie spotkał nas los tej, która skreśliła poetycko miłosne doznania.
Wciąż rozmyślasz. Uparcie i skrycie.
Patrzysz w okno i smutek masz w oku...
Przecież mnie kochasz nad życie?
Sam mówiłeś przeszłego roku...
Śmiejesz się, lecz coś tkwi poza tym.
Patrzysz w niebo, na rzeźby obłoków...
Przecież ja jestem niebem i światem?
Sam mówiłeś przeszłego roku...