Bill Gaston
Bogowie pokazują klaty
Bill Gaston Bogowie pokazują klaty Wydawnictwo Marginesy

Z czego się śmiejecie? Z siebie sami się śmiejecie. Tak, bohaterzy opowiadań Billa Gastona, podobnie jak większość z nas, szuka dopełnienia samego siebie, szuka zapełnienia luki życia lub uciekają przed najgorszym rodzajem samotności i bezsilności.

REKLAMA
Kobieta ukrywająca swoją chorobę, która ufa jedynie Leonardowi Cohenowi. Mała dziewczynka, która na lekcji religii słyszy, że Jezus jest wszędzie i szuka go w zwykłych przedmiotach. Wujek Phil, który zabiera swych siostrzeńców na plażę, nie wiedząc, że zostanie po nim tylko latawiec. Kobieta, która po seksualnym spełnieniu zapada w pełny wizji półsen. Nieżyjący mężczyzna zza grobu udziela rad życiowych rodzinie. Historie nieco absurdalne, wywołujące początkowo uśmiech na ustach, a potem wpędzają w zadumę. Bo tak właśnie pisze nasz autor. Delikatnie i z humorem wprowadza nas w określoną historię, by za chwilę ukazać jej nieco bardziej absurdalnie mroczną stronę. W taki oto sposób ukazuje bohatera prawdziwego do szpiku kości. Takiego, który chce w pełni przeżyć swe życie, ale kończy się to jedynie na nieudanej próbie realizacji tych zbyt ambitnych zamiarów. Żyjemy bowiem w świecie dla nas niedoskonałym, w którym wszystko, co nas spotyka, zależy od kaprysów i postępowania innych ludzi. W takich warunkach nie sposób czegokolwiek planować, bowiem wszystko może się zmienić, w jednej chwili z raju, trafić możemy w odmęty piekieł.
Bo taki jest właśnie ten nasz świat i tacy jesteśmy my sami. Nie dziwmy się więc, że widząc jakąkolwiek analogię do znanych nam doświadczeń, unikamy powtórki.