Sławomir Mrożek
Artysta
Sławomir Mrożek Artysta Noir sur Blanc

Kogut pragnie zostać artystą cyrkowym, jednak nie potrafi być sobą. Przedstawiając się za lwa, pragnie stać się artystą z ambicjami. Czy jednak taka gra przyniesie spodziewany efekt? Czy ni lepiej być sobą w tym cholernym świecie?

REKLAMA
Tak, Artysta otwiera serię opowiadań wielkiego Mrożka o Lisie i Kogucie. Ta krótka seria pisana była w czasach, kiedy bezpośrednia krytyka nie była możliwa, a także czytelna. Mamy więc dywagacje Lisa i Koguta, które opisuje nam Narrator, ich wieczny towarzysz i piewca doznanych przygód. Nie wiedzieć czemu, dobra zmiana pozostawiła ten niebezpieczny dla siebie zbiorek w kanonie lektur szkolnych. Lis jako hodowca kur? Przypisywanie innym łatek? Zaufanie do zmieniającej się władzy? Wreszcie zachowanie pamięci przez postawienie pamiątkowej tablicy. Jakże aktualne wydają nam się zarówno problemy, jak i sposób, w jaki bohaterzy chcą sobie z nimi poradzić, tym bardziej, że tak naprawdę każdy z nich udaje samego siebie. Lis wcale nie jest sprytny i przebiegły, a Kogut wcale nie jest skłonny do popisywania się. Obaj zakładają więc maski, chroniąc się przed otaczającą rzeczywistością, jednak czy to wystarczy?
Po latach, kiedy znowu sięgnąłem po opowiadania Mrożka, kiedy znowu wgłębiłem się w świat przez niego wymyślony, poczułem, że oto moje życie, rzeczywistość, w której żyję zatacza swego rodzaju pętlę. I doprawdy nie wiem, czy powinienem się z tego cieszyć, czy też być raczej przerażony. Nie wiem, czy wystarczy mi optymizmu i sarkastycznego humoru, by nie zwieźć się optymizmowi fałszowanych telegramów.