
Warto jest czasami spojrzeć na siebie oczami innych ludzi. Sami nie dostrzegamy swoich wad, dopiero spojrzenie z boku pozwala nam ocenić samych siebie. I nie zawsze jest to dla nas miłe.
REKLAMA
Pamiętacie reality show polegające na obserwacji ludzi w codziennym życiu? Wprawdzie twórcy programów dbają o postawienie swoich bohaterów w nietypowych sytuacjach, zaś ci wychodzą ze skóry, aby być zapamiętanymi przez widownię. Zastanawiam się co ci sami bohaterowie czuli oglądając samych siebie, jak patrzyli w oczy rodzinie czy sąsiadom, czy potrafili wrócić do dawnego życia. Właśnie coś takiego musiaa odczuwać po swoim doświadczeniu Lotte, bohaterka książki Vigdis Hjorth. Nasza bohaterka robi coś zupełnie nietypowego. Wpuszcza do swego życia jednego tylko obserwatora. Co z tego wyjdzie? Wyobraź sobie czytelniku, że jesteś pięćdziesięcioletnią (z delikatnym plusem) kobietą sukcesu. Pracujesz jako wykładowca sztuki teatralnej w jednym z najbogatszych miast Europy, masz wygodny dom, kochającą córkę i całkiem udane wnuki. Pelnia zadowolenia z zycia gwarantowana. Aż tu nagle niewinny zupełnie eksperyment polegający na badaniu związków pomędzy Twoją pracą a życiem prywatnym doprowadza Cię na skraj załamania nerwowego. Nagle bowiem dowiadujesz się, dzięki bezlitosnemu oku kamery, że tak naprawdę Twoje życie jest jednym wielkim kłamstwem. Nagle widzisz siebie w masce i próbujesz rozpoznać siebie taką, jaką sobie wyobrażasz. Kłamstwo ma krótkie nogi i żeby dobrze klamać trzeba mieć dobrą pamięć i stale napiętą uwagę. Nagle uświadamiasz sobie, że Twój wizerunek jest autokreacją na potrzeby otoczenia starannie i codziennie przywdziewany tak długo i często, że sama w jego prawdziwość uwierzyłaś. Czy jesteś gotowa na poznanie samej siebie? Na poznanie prawdziwej ja? A jeśli tak- to czy jesteś gotowa zapłacić za to dość słoną cenę? Czy jesteś gotowa na poznanie samej siebie, nawet to niemiłe, czy dalej będziesz wypierać prawdę o sobie, atakując całe otoczenie i przywdziewając pozę skrzywdzonej księżniczki?
Prawda nie zawsze bywa przyjemna, ale kiedy ją poznasz, być może zmienisz swe życie? Być może sama sobie się spodobasz. Nie warto?
