Cathy Cassidy "Letnie marzenie"
Cathy Cassidy "Letnie marzenie" Wyd. IUVI

REKLAMA
Cathy Cassidy powraca z trzecim tomem cyklu „Bombonierki” o przygodach sióstr Tanberry. W „Letnim marzeniu” opowiada historię Summer, trzynastolatki, której największym marzeniem jest dostanie się do elitarnej szkoły baletowej. Gdy pojawia się szansa, dziewczyna rzuca wszystko na bok i całą sobą poświęca się, by zrealizować ten cel.
Zaczyna się lato, a to oznacza wakacje. Zamiast jednak spędzać czas z przyjaciółmi i rodziną i odpoczywać, Summer rzuca się w wir treningów. Nie potrzeba wiele czasu, by najbliżsi zaczęli zauważać, że coś jest nie tak, a sama Summer dostrzegać, że życie zaczyna jej się wymykać spod kontroli.
Niestety polski tytuł gubi tę chyba nieprzetłumaczalną grę słów – tytułowe marzenie owszem związane jest z latem, ale jeszcze bardziej z samą Summer- to z jej marzeniem bowiem czytelnik ma do czynienia. Dziewczyna marzy o tym, by dostać się do szkoły baletowej i dla spełnienia tego wkłada w zrealizowanie celu. Żyje niekończącymi się treningami, na dalszy plan odkładając resztę swojego życia, w tym relacje z rodzicami czy znajomymi.
Cykl „Bombonierki” przeznaczony jest co prawda dla młodszych czytelników, wczesnych nastolatek, ale jego czytanie sprawia przyjemność także i starszym czytelnikom. W tej serii jest bowiem jakaś taka niewinność i miła naiwność – przekonanie, że wystarczy potęga przyjaźni i siostrzeństwa, by rozwiązać wszystkie problemy. Ten ton narracji podobny jest do tego, jakiego używa Meg Cabot w „Pamiętnikach księżniczki”, ale nie do końca ten sam. Cathy Cassidy zachowuje w „Bombonierkach” jeszcze więcej tej niewinności i naiwności – ale może to też kwestia tego, że i bohaterki są nieco młodsze niż Mia.
Może też tego, że jej książki mimo tej niewinności poruszają trudne problemy, z którymi może zetknąć się każda nastolatka – problemy z akceptacją nowej rodziny czy też przez nową rodzinę, poczucie bycia zagrożoną przez rodzeństwo czy zaburzenia odżywiania, problemy z dietą. Są to problemy o różnym poziomie powagi i trudności w podaniu, ale z każdym Cassidy radzi sobie całkiem sprawnie.
„Letnie marzenie” spośród wszystkich trzech dotychczasowych tomów czyta się najlepiej. Może autorka rozwija się pisarsko wraz z kolejnymi tomami, może po prostu bohaterki otrzymują ciekawsze historie, więc sama fabuła przykuwa czytelnika. W każdym razie „Letnie marzenie” spełnia zadanie przyjemnej i odprężającej letniej lektury dla młodszych nastolatków. Należy mieć nadzieję, że tak będzie i z kolejnymi tomami.
Marta Kraszewska

Czy chcesz dostawać info o nowych wpisach?