Mary Roach
Do boju
Mary Roach Do boju Wydawnictwo Prószyński i s-ka

Zadaniem żołnierza jest walka, jednak by mógł on skutecznie walczyć potrzebne jest nie tylko odwaga, ale przede wszystkim dobre dowodzenie, taktyka czy wyposażenie. Skuteczna walka jest możliwa również dzięki pracy ludzi pozornie nie związanych z wojskiem, naukowców i lekarzy, których zadaniem jest zidentyfikowanie potencjalnego zagrożenia u umożliwienie żołnierzowi poradzenia sobie z często śmiertelnym dla niego zagrożeniem.

REKLAMA
Na pobojowisku jednej z największych bitew wojny secesyjnej znaleziono kilka karabinów, które zostały wielokrotnie załadowane bez oddania strzału. Trzy, cztery, a nawet siedmiokrotne załadowanie śmiercionośnego narzędzia świadczyło o tym, że spanikowany żołnierz nie był w stanie oddać skutecznego strzału i instynktownie uciekał do wykonywania znanych mu i wyćwiczonych czynności. Wtedy to właśnie zwrócono uwagę również na psychikę żołnierza, na konieczność wytworzenia u niego komfortu psychicznego, który nie tylko wyeliminuje jego wyrzuty sumienia przed odebraniem życia drugiej osobie, ale też zapanowania nad jego psychiką, przekonanie żołnierza, iż wyposażono go w sprzęt i umiejętności pozwalające wybrnąć z każdej, nawet najbardziej niebezpiecznej sytuacji. Oczywiście prace nad psychiką, ale też wyposażeniem żołnierza traktowane były przez długi czas po macoszemu, o czym świadczyć może fakt, iż amerykański korpus ekspedycyjny w czasie I wojny światowej nie został wyposażony w hełmy. Armia Stanów Zjednoczonych musiała zdobyć jeszcze doświadczenia kolejnego światowego konfliktu, wojny koreańskiej i wietnamskiej, zanim na serio zdecydowała się poświęcić znaczne środki finansowe na konieczne badania naukowe. Efekt tych badań pokazuje nam w swej książce-reportażu Mary Roach.
Strach, wysoka temperatura, obawa przed kontuzjami i tym, jak będzie wyglądało życie po ich odniesieniu to tylko niektóre z obaw współczesnego żołnierza. Wprawdzie motywacja do walki w dużej mierze zależy od identyfikacji poszczególnych żołnierzy z resztą oddziału, niemniej jednak myśl o kalectwie może osłabić wszelkie szlachetne motywacje. Żołnierz musi mieć pewność, że armia nie tylko zapewni mu godne życie, ale też umożliwi mu normalne funkcjonowanie w cywilnym społeczeństwie. I chyba właśnie z tego względu opisy zdobyczy medycyny rekonstrukcyjnej wywiera największe wrażenie na czytelniku, zmuszając go jednocześnie do refleksji nad dotychczasowym spojrzeniem na życie żołnierza.
Poczytajmy. Warto.