
Korfu, górzysta wyspa na Morzu Jońskim, przez pięć lat była domem ekscentrycznej rodziny Durrellów. To tu najmłodsza latorośl pokochała przyrodę, to tu zaczęła się jego przygoda zoologa i propagatora wiedzy przyrodniczej. Ogród Bogów, to zwieńczenie wspomnień beztroskiego, z pozoru, dzieciństwa.
REKLAMA
Wspomnienia lat dziecięcych… kto z nas nie wraca do tych paru chwil, idealizując je, odrzucając chwile smutne, pamiętając zaś te piękne. Odwieczna potrzeba wspomnień raju utraconego jest dla nas tak samo ważna, jak poranna kawa czy posiłek. Słuchając zaś cudzych wspomnień uśmiechamy się z nostalgią, niedowierzaniem czasem też z zazdrością. Nie inaczej jest z trylogią z Korfu pióra Durrella. Odrzucając chwile smutne, kreuje nasz Autor sielankę, raj dla dziecka otoczonego opieką nie tylko matki i starszego rodzeństwa, ale i przypadkowych często osób. Kreując opisy poszczególnych postaci, Durrell szczodrze korzysta z typowego angielskiego humoru, tworząc niejako karykatury wywołujące u Czytelnika salwy śmiechu. Jest to zrozumiałe, wydaje się bowiem, że na Korfu nie ma nikogo normalnego, nie ma ludzi nudnych, wszyscy są nieco dziwni. Ironia? Szydzenie z własnych wspomnień? A może tylko zachęta dla wszystkich, którzy sięgną po tę pozycję? Jedno jest jednak pewne. Ta książka, obok poprzednich części, jest wspaniałym remedium na stres, wywołujący coraz szerszy uśmiech na twarzy, a w końcu wybuchy śmiechu.
Jakże rzadkiego w naszych czasach.
