Aga Antczak
Adela nie chce umierać
Aga Antczak Adela nie chce umierać Wydawnictwo Lira

Debiut literacki? Naprawdę? Tak dojrzała opowieść o jesieni życia i pogodzenia się z nieuchronną śmiercią wyszła spod pióra debiutantki?

REKLAMA
Dwoje ludzi, których łączy jeden, tragiczny epizod z przeszłości. Doświadczenie obozu koncentracyjnego, a raczej wspólnota tego doświadczenia, sprawiło, że dwójka ludzi pochodzących z różnych środowisk, przeżyła ze sobą sześćdziesiąt lat. Ich związek był ciekawy. On, zakochany od początku, szukał brakującego w związku ciepła u innych kobiet, ona doceniała, iż została uwolniona z obowiązku walki z codziennością, że ma własną barierę w kontaktach ze światem. I ten związek jednostronnej miłości zamienił się w cudowną miłość dwojga staruszków. A jako, że miłość nie znosi tajemnic, oboje zaczynają rozmawiać o tym, co przez tyle lat skrywali za zasłoną milczenia. Przeszłość potrafi boleć, jednak z biegiem lat przestaje być ona istotna. Po co więc do niej wracać? Czy chodzi o potrzebę poznania nieznanej, jak się okazało, osoby? A może o usprawiedliwienie własnej osoby, rodzaj przedśmiertnej spowiedzi, by odejść pogodzoną ze światem?
Ta dojrzała opowieść o umieraniu, o odchodzeniu ze świata urzeka. Pełna i dojrzała proza o ludziach zmasakrowanych przez los, o ludziach tworzących substytut szczęścia i normalności, o ludziach, którzy przez lata nie mieli odwagi by sięgnąć po szczęście prawdziwe. Wreszcie to opowieść o pogodzeniu się ze śmiercią, o umieraniu i reakcji na śmierć. Zaiste przygnębiająca to lektura, pełna smutku i piękna, lektura, która uczy, by nie oceniać postępowania innych ludzi, uczy ich rozumienia i akceptacji. Nawet za cenę cierpienia.