
Przypadki, które rządzą naszym życiem, świat fantazji i pragnień, wreszcie odkrywanie własnego ja. Zaiste Jaume Cabre potrafi zaskoczyć, nie tylko treścią, ale i formą pisania.
REKLAMA
Jest to opowieść o człowieku, któremu we wczesnym dzieciństwie wmówiono poczucie winy. Outsider dorastający w zastępczym domu, zakochuje się w literaturze, która staje się jego prawdziwą rodziną. Te doświadczenia sprawiają, że nasz bohater staje się minimalistą. Musi nauczyć się zarówno normalnego życia jak i miłości i pragnień. Oczywiście los okrutnie z niego zakpił, co sprawia, że zakończenie samej książki jest bardzo smutne. Fani Cabre będą czuli się zawiedzeni. Ale na bogi wszelakie- chcieliście jeszcze jedne Głosy Pamano, lub jeszcze jedno Wyznaję? Naprawdę magia samej opowieści nie potrafi do was przemówić? Nie chcecie się poddać opowieści Autora i wejść do wykreowanego przez niego, smutnego, ale raczej prawdziwego świata? Nie kusi was zabawa w rozwiązywanie quasi kryminalnej zagadki wraz z głównym bohaterem? Wszak obcujecie z pięknie skreśloną prozą i to powinno was cieszyć moi mili.
Czytajcie, a jeśli zaufacie Autorowi, zaufacie do końca, nie będziecie zawiedzeni
